Spisek antykościelny?

0
Grzegorz Miecugow
REKLAMA

Ale od prawie 27 lat jesteśmy u siebie i nie mamy już na kogo zwalać. Owszem, mamy prawo unijne, które często prowadzi do ustalania absurdów, (że wspomnę słynną krzywiznę bananów), ale jednak w większości poważnych spraw to my sami sobie ustalamy to, jak jest i wedle jakich reguł mamy żyć i funkcjonować.
Właśnie tworzymy prawo o obrocie ziemią. A właściwie o nieobrocie. Kończy się bowiem czas, który nam dano po naszym wejściu do UE, byśmy nie zostali na pniu wykupieni przez bogaczy z zachodu Europy. Przez 12 ostatnich lat staliśmy się co prawda bogatsi, ale nadal daleko nam do tych wszystkich, którzy bogacili się przez wieki, więc problem jest i jeżeli nie chcemy, by każdy, kto ma nadwyżkę gotówki, lokował ją w polskiej ziemi, nadal dużo tańszej niż ziemia w krajach „starej” Unii, to musimy wprowadzać prawa, które to albo uniemożliwią, albo znacząco utrudnią. I to robimy. Co ciekawe, podobne restrykcje wprowadzone zostały w większości krajów UE, także i w tych, w których ziemia jest najdroższa. Ale tylko w jednym, w Polsce, otworzono w tej sprawie furtkę dla związków wyznaniowych, czytaj dla Kościoła. I nie wiem właściwie po co ta furtka.
Najprostsza odpowiedź jest oczywista: chodzi o to, by jedna instytucja w Polsce była uprzywilejowana i mogła robić interesy, ale to nie jest pełna odpowiedź na to pytanie, ponieważ nadal nie wiem, po co Kościołowi interesy obrotem ziemi. Żeby się lepiej żyło kilku dostojnikom? No, ale przecież im się żyje już całkiem nieźle. No bo przecież robi się to wszystko chyba nie po to, żeby w oczach opinii publicznej rujnować wizerunek instytucji tak zasłużonej dla polskiej kultury, dla polskiej wolności i tożsamości narodowej. Jestem ostatnim, który mógłby podejrzewać partię rządzącą o aż tak machiaweliczny pomysł, czyli o próbę zohydzenia Kościoła w oczach narodu, co – przypomnijmy – nie udało się nawet sprawnej propagandzie PRL, ale niestety, taki będzie ostateczny skutek nowego prawa.
Co prawda, słyszę jakieś nieśmiałe głosy, żeby było zabawniej ze strony polityków PSL, tłumaczące, że na wyludniającej się polskiej wsi Kościół w zamian za ziemię mógłby się opiekować biednymi, starymi rolnikami w jesieni ich życia, ale przyznają państwo, że brzmi to śmiesznie. Bo niby dlaczego opieka Kościoła nie może być bezinteresowna? Albo dlaczego na takich warunkach emerytowanym rolnikiem nie mógłby się zająć ktokolwiek inny, na przykład sąsiad?
Widzę więc tu jednak coś dziwnego, tym bardziej dziwnego, że równolegle z ustawą o obrocie ziemią pojawił się pomysł – szatański w swej istocie – całkowitego zakazania w naszym kraju aborcji. Przypomnijmy, że obecnie obowiązujące prawo zostało wprowadzone z ogromnym mozołem ponad 20 lat temu. Wtedy trudność polegała przede wszystkim na tym, że w poprzednim ustroju, usuwanie ciąży traktowano jako rodzaj antykoncepcji, czyli dosyć lekko. Ale to prawo, które dla części organizacji „pro life” jest barbarzyńskie i zanadto liberalne, i tak na tle tego, co dzieje się w całej Europie, jest bardzo restrykcyjne. Od czasu jego przyjęcia wydeptane zostały liczne ścieżki pozwalające to prawo omijać. W kilku ościennych krajach bez większego trudu Polki mogą usuwać niechciane ciąże i – co powszechnie wiadomo – robią to. Nie na potęgę, bo jednak aborcja nie jest już w naszym kraju traktowana lekko, jako coś prostego i nieskomplikowanego, ale jednak robią. Co się z tym stanie, gdy przyjmiemy jeszcze bardziej restrykcyjne, czyli w praktyce zakazujące w ogóle aborcji prawo? W tej sprawie nie wydarzy się moim zdaniem nic. Polki, które będą chciały usunąć ciążę, nadal będą jeździły do Niemiec, Czech albo Anglii. Co się zatem zmieni? Podejrzewam, że jedynym, co się zmieni, będzie… No co? Tak jest, stosunek Polaków do Kościoła. I co? To wszystko, czyli obrzydzanie Kościoła, dzieje się ot tak sobie? Przypadkiem? Nie sądzę. To musi być spisek. Tylko czyj?

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze