Czy pamiętacie państwo komórki Nokii z końca lat dziewięćdziesiątych? Oczywiście Nokia wciąż istnieje, ale wtedy była ona europejskim synonimem nowej ery i najwięcej wartą firmą Starego Kontynentu. Za Nokią, podobnie jak za choćby Microsoftem, szły wyniki finansowe, jednak i tak ich wyceny wydawały się szaleńcze. Światowe giełdy pełne były nowatorskich firm, które warte były miliardy dolarów, jednak nie szły za tym ani przychody, ani wyniki finansowe. Ewidentnie kupowano przyszłość. Wierzono w to, że konkretne pieniądze w tych firmach przyjdą i będą imponujące. Czas zweryfikował to podejście. Może było za wcześnie, żeby realnie doprowadzić do na przykład takiej jak dzisiaj popularności zakupów w sieci? Może brakowało również technologii? Może dla wielu zmiany były zbyt rewolucyjne? A może po prostu musiało dojść do odsiania ziarna od plew? A z pewnością oczekiwania wielu zostały zbyt mocno rozbudzone, a do tego dodało się po prostu psychologiczne pragnienie zysku, które wywołało totalną hossę. Tak czy inaczej, bańka tworzona prawie przez całe lata dziewięćdziesiąte w końcu pękła w 2000 roku. I, tak na marginesie, doprowadziło to do poważnego wyhamowania gospodarki USA, ale skutki odczuł oczywiście cały świat. A przecena walorów, nie tylko zresztą związanych z internetem, była powszechna.
Zrobiłem sobie ostatnio zestawienie najdroższych firm świata. W pierwszej dziesiątce są tylko trzy firmy, które możemy uznać za firmy tradycyjnej gospodarki. Reszta to nowe technologie, a zatem firmy, który są relatywnie bardzo młode. Pochodne rewolucji z Doliny Krzemowej. Tak naprawdę ich droga do wielkości to ostatnie góra kilkanaście lat.
Najwięcej wartą firmą świata jest Apple. W chwili, kiedy piszę ten felieton, jego wartość sięga 884 mld USD. To najwięcej warta firma w historii amerykańskiej giełdy. Apple powstał w roku 1976, ale tak naprawdę możemy mówić o drugich narodzinach tego giganta, które nastąpiły w roku 1997. Wtedy to Steve Jobes, jeden z założycieli firmy, do niej powrócił. A prawdziwy przełom przyszedł w roku 2008, kiedy pojawił się iPhone. Nie mamy jeszcze danych za 2017, ale w 2016 Apple wygenerowała 215 mld USD przychodów i aż 45 mld USD zysku netto. To 30 razy więcej niż w 2016 zarobił Orlen, największa polska spółka. 2017 był prawdopodobnie lepszy. Warto też dodać, że firma ma w tej chwili około 250 mld USD gotówki.
Numer dwa zestawienia to Alphabet, czyli dawny Google. Firma powstała w 1998 roku. Prawie każdy z nas przynajmniej raz w życiu z niej korzystał. Znana wyszukiwarka dawno jednak przestała być tylko wyszukiwarką. Jej wartość to 695 mld USD. Kolejne miejsca zajmują Microsoft, Amazon i Facebook z kapitalizacjami odpowiednio 637 mld USD, 545 mld USD i 500 mld USD. Ten ostatni powstał zaledwie w 2004 roku.
Dopiero na szóstym miejscu mamy pierwszą spółkę tradycyjnej ekonomii. To Johnson & Johnson, która warta jest 375 mld USD. W pierwszej dziesiątce mamy jeszcze w kolejności: JP Morgan Chase – 366 mld USD, Exon Mobile – 351 mld USD i Intel – 203 mld USD. Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że początki Johnson & Johnson to rok 1886, a JP Morgan i Chase formalnie połączyły się w roku 2000, ale biorąc pod uwagę historyczne zmiany organizacyjne, za początek spółki możemy przyjąć rok 1799. Exon Mobile wywodzi się z kolei ze Standard Oil, legendarnej firmy założonej przez Johna Rockefellera, prawdopodobnie najbogatszego człowieka w historii, w roku 1870.
Jesteśmy zatem świadkami rewolucji. Czy na miarę tej, którą obserwowaliśmy w XIX wieku, to czas pokaże. Ale nie zmienia to faktu, że dokonuje się ona na naszych oczach. W tej zapoczątkowanej dwa wieki temu prym wiodły Anglia i Szkocja. Dzisiaj absolutnym liderem są Stany Zjednoczone. Czy my, Polacy, odnajdziemy w niej swoje miejsce?
Znak czasów
REKLAMA
REKLAMA




















