Człowiek uzależniony od życia

0
REKLAMA

Jak czułeś się na morzu?
Moje pierwsze spotkanie z szyprem, właścicielem kutra, było obarczone pewną dozą nieufności, ale po dwóch dniach zdjęciowych dowiedziałem się, że wypłynąłby ze mną w morze. To duża satysfakcja usłyszeć, że człowiek, który spędził na morzu ponad czterdzieści lat, jest w stanie zaryzykować i wziąć ze sobą amatora.

Może w poprzednim wcieleniu byłeś marynarzem albo Ernestem Hemingwayem.
Miewam rozmowy na ten temat z bliską mi osobą, która jest przekonana, że w poprzednim wcieleniu musiałem się otrzeć o morze. Myślę, że coś w tym jest, ale niewątpliwie ukształtowały mnie też moje pierwsze lektury, jak: trzytomowa Opowieść o korsarzu Janie Martenie Janusza Meissnera czy Czerwony Korsarz Jamesa Fenimore’a Coopera.

REKLAMA (3)

Zatem można powiedzieć, że morze jest nierozerwalną częścią Twojego życia. Ale podobno trenowałeś też sztuki walki?
Przez kilka lat trenowałem karate i kyokushin, a będąc na uczelni taekwondo.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze