Surowe kary poprawią bezpieczeństwo?

0
Surowe kary
Surowe-kary
REKLAMA

Lista wykroczeń, za które będą karani kierowcy, jest jednak bardzo długa, więc już teraz nie brakuje opinii, że na podniesieniu wysokości punktów karnych się nie skończy i wyższe mandaty to tylko kwestia czasu.
Zmiany co do zwiększenia wysokości punktów karnych objęły m.in.: jazdę po chodniku lub po przejściu dla pieszych, wyprzedzanie z niewłaściwej strony pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skrętu w lewo. Pojawi się również nowe przestępstwo – ucieczka przed policyjnym pościgiem, a kierowcy, który zmusi policję do pościgu i nie zatrzyma się pomimo sygnałów dźwiękowych oraz świetlnych z radiowozu, będzie w myśl projektu groziła kara do pięciu lat pozbawienia wolności i łączyć się będzie z obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.
Surowo karani mają być przede wszystkim kierowcy znajdujący się pod wpływem alkoholu. Według planowanych zmian pijany sprawca śmiertelnego wypadku pójdzie do więzienia na co najmniej dwa lata, a kara nie będzie mogła zostać zawieszona. Zwiększono także karę za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, za co będzie można otrzymać wyrok nawet pięciu lat pozbawienia wolności, a nie trzech jak obecnie.
Rzecznik tarnowskiej policji, Paweł Mazurek nie ukrywa, że pijani kierowcy na terenie Tarnowa i okolic to częste zjawisko i trudno w tym aspekcie zauważyć jakąkolwiek poprawę na przestrzeni ostatnich lat.
– O ile od 2014 roku nie odnotowaliśmy żadnych pościgów za kierowcami, którzy nie chcieli zatrzymać się do kontroli, o tyle osób będących na tzw. „podwójnym gazie” wciąż jest sporo. W 2014 roku zatrzymaliśmy 1358 pijanych kierowców. W roku 2015 było ich 1325, natomiast w pierwszej połowie 2016 roku zatrzymano już 601 kierowców, którzy prowadzili pojazdy pod wpływem alkoholu.
Zmiany dotyczące zaostrzenia przepisów nie przez wszystkich odbierane są pozytywnie. Według Andrzeja Łukasika z Polskiego Towarzystwa Kierowców, ostrzejsze kary nie wpłyną na poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.
– Jesteśmy przeciwni ostrzejszym karom. Często mówi się, że chodzi o bezpieczeństwo, a tak naprawdę chodzi o pieniądze. Przewidujemy, że nie unikniemy także podwyżek związanych z wysokością mandatów. Jeżeli Państwu rzeczywiście zależy na poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach, to pieniądze pochodzące z mandatów, zamiast zasilać budżet państwa, powinny trafiać na specjalne konto, z którego finansowane byłyby konkretne działania zwiększające bezpieczeństwo drogowe. Kiedy poprawi się infrastrukturę drogową, zmniejszy się również ilość wypadków. Samo zwiększanie sankcji niewiele w tym wszystkim pomoże…
Warto pamiętać, że od stycznia 2017 roku kierowca, który w ciągu roku uzbiera 24 punkty, zostanie skierowany na odpłatny, trwający kilkanaście godzin kurs, po odbyciu którego punkty zostaną skasowane, a sam kierowca objęty zostanie okresem próbnym. Jeżeli w ciągu kolejnych pięciu lat po raz kolejny przekroczy liczbę 24 punktów w ciągu roku, straci uprawnienia. Jedyną szansą ich odzyskania będzie ponowne zdanie wszystkich egzaminów.
Andrzej Łukasik uważa, że zaostrzenie przepisów ruchu drogowego jest nieuniknione. – Myślę, że z początkiem przyszłego roku wejdą one w życie. Raczej nikt nie będzie litował się nad losem kierowców, gdyż biorąc pod uwagę fakt, że nie jesteśmy zwartą grupą osób, to pomimo podsyłania swoich propozycji rządzącym nikt nie bierze ich poważnie pod uwagę.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze