Projekt nowego taryfikatora mandatów karnych u kierowców, którzy łatwo popełniają wykroczenia, może budzić strach. Zwłaszcza wśród tych, którzy jeżdżą zbyt szybko. Nadkom. Sebastian Bąk, naczelnik tarnowskiej „drogówki”, mówi, że już od pewnego czasu policjanci oczekiwali zmian, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Ponieważ Polska na tle innych krajów Unii Europejskiej pod względem bezpieczeństwa na drogach zajmuje jedno z ostatnich miejsc, rząd próbuje zdyscyplinować kierowców wyższymi karami za wykroczenia. Od dłuższego czasu mówiło się już, że w Polsce mandaty są tanie; ich wysokość nie była zmieniana od ponad 20 lat. Teraz zapowiada się radykalna zmiana.
Portal Moto.pl niedawno przedstawił propozycje Rady Ministrów, z których podobno większość może zostać przyjęta bez jakichkolwiek poprawek. Oto część tych propozycji.
Tysiąc złotych przyjdzie zapłacić za wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach. Kara podwoi się, jeśli kierowca miał na koncie wcześniejsze wykroczenia. Wykroczenia przeciwko pieszym, czyli np. wymuszenie pierwszeństwa, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, jazda po chodniku – wszystko to będzie karane mandatem w wysokości minimum 1,5 tys. zł, a w niektórych przypadkach nawet dwa razy większym. Podwójne kary to nowe rozwiązanie, które ma uderzyć w kierowców ze skłonnościami do notorycznego łamania przepisów. Uwaga: maksymalna wysokość grzywny ma być ustalona na poziomie 30 tysięcy zł!
























