Mandat za 5 tysięcy
Osobnym tematem są kary dla kierowców, którzy nie przestrzegają wyznaczonych na drogach limitów prędkości. Nadmierna prędkość czy – jak kto woli – niedostosowanie szybkości do warunków jazdy jest główną przyczyną tragicznych wypadków w Polsce. Dla tych osób Rada Ministrów przygotowała w swoim projekcie przykrą niespodziankę. Kary finansowe będą znacznie wyższe niż obecnie.
Jeśli kierowca przekroczy prędkość o ponad 30 km na godz., to grzywna wyniesie od 1,5 do 5 tys. zł, bez względu na to, czy w obszarze zabudowanym, czy poza nim. Półtora tysiąca złotych to kwota, którą zapłacimy za pierwsze takie przewinienie. Kierowca, który w ciągu dwóch lat przekroczy szybkość w tej samej skali dwukrotnie lub zostanie przyłapany na innym wykroczeniu drogowym, zapłaci minimum 3 tys., a w szczególnych przypadkach nawet 5 tys. zł.
– Mam nadzieję, że ta wysokość kar podziała na piratów drogowych, że wreszcie się zastanowią, czy warto ryzykować i płacić. O innych poważniejszych skutkach szalonej jazdy już nie wspominam, bo, niestety, kwestia ta wciąż nie dociera do świadomości wielu kierowców. Ale kiedy przyjdzie płacić duże pieniądze, może się wreszcie opamiętają. Dlaczego polscy kierowcy zachowują się wzorowo na drogach niemieckich i słowackich? Dlatego, że za wykroczenia płaci się tam słone kary, w dodatku w euro – dodaje szef tarnowskiej „drogówki”.























