– Doszło do aktu terroru, który jest skierowany nie tylko wobec osób, które pracują tutaj czy w powiatowej inspekcji, ale to jest akt terroru wobec państwa – powiedział Adam Niedzielski po ataku na siedzibę sanepidu w Zamościu.
W nocy z niedzieli na poniedziałek zamaskowany mężczyzna podpalił punkt szczepień w Zamościu. Minister zdrowia Adam Niedzielski w ostrych słowach skomentował to zdarzenie.
– Doszło do aktu terroru, który jest skierowany nie tylko wobec osób, które pracują tutaj czy w powiatowej inspekcji, ale to jest akt terroru wobec państwa. Dlaczego? Dlatego, że celem tych ataków jest zniechęcenie do szczepień, a zniechęcenie do szczepień w obliczu zbliżającej się czwartej fali oznacza tylko jedno: ryzyko lockdownu, ryzyko wprowadzania dodatkowych obostrzeń i doprowadzania właśnie do emocji społecznych – stwierdził szef resortu zdrowia.
– Ten, kto to zrobił i osoby, które tego sprawcę inspirowały, na pewno mają świadomość, że nie jest to wyłącznie atak na ten kontener, który stoi za mną, ale to jest atak na państwo polskie. Tak trzeba sobie powiedzieć. To jest atak na naszą odporność w walce z COVID-19, na to, co będzie się działo na jesień. I w zasadzie nie ma innego określenia, jak właśnie powiedzenie, że mamy do czynienia z aktem terroru – powiedział Niedzielski.
Minister zdrowia przekazał, że osoba, która wskaże sprawcę tego czynu, otrzyma nagrodę w wysokości 10 tys. zł.
Policja opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z monitoringu.
Policjanci poszukują sprawcy podpalenia mobilnego punktu szczepień oraz budynku zamojskiego sanepidu. Osoby, które rozpoznają mężczyznę lub posiadają istotne informacje na temat tego przestępstwa, proszone są o kontakt z Policją. @PolicjaLubelska
? https://t.co/NvjhoSFlHx pic.twitter.com/SPhIBhlxSH REKLAMA (3)— Polska Policja ?? (@PolskaPolicja) August 2, 2021
























