Od początku tygodnia w social mediach pojawiają się wpisy, z których wynika, że w Przemyślu oraz sąsiadujących z nim powiatach dochodzi licznych przestępstw takich, jak: pobicia, gwałty, napaści czy włamania. Podkarpacka Policja dementuje doniesienia, ale na ulicach miasta gromadzi się coraz więcej mundurowych.
„W Przemyśli, jak i na granicy są znaczne siły Policji. Ich zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa i porządku, również w związku ze zwiększoną liczbą osób, które tymczasowo przebywają tam po opuszczeniu Ukrainy. Reagujemy, gdy łamane jest prawo – czytamy na Twitterze Podkarpackiej Policji”.
Od wczoraj miejscowa policja wysyła coraz więcej funkcjonariuszy na dworzec w Przemyślu i w jego okolice. Ma to związek z „patrolującymi” miasto bojówkami wywodzącymi się z środowisk kibicowskich i pseudokibicowskich, które wśród uchodźców szukają osób nie będących obywatelami Ukrainy.
„Wczoraj wieczorem, grupa młodych mężczyzn na ul. Mickiewicza w Przemyślu wykrzykiwała wulgarne słowa. Interweniowali policjanci. Osoby rozbiegły się. Zdecydowana reakcja policjantów zapobiegła eskalacji agresji ze strony tych osób. Nie doszło do incydentów” – informuje Podkarpacka Policja.
























