Czy PiS zdradził polską wieś?

1
AgroUnia - Czy PiS zdradził polską wieś
REKLAMA

Trzeba rozliczyć tych, którzy doprowadzili do aktualnej sytuacji ze zbożem – rozmowa Michałem Kołodziejczakiem, liderem AgroUnii

W ostatnich tygodniach drastycznie spadły ceny zbóż. Nie odbija się to jednak na cenach pieczywa, które pozostają na niezmiennym poziomie. Kto więc na tym zarabia?
Zarabiają na tym cwaniacy, którzy po prostu zaczęli „obracać” zbożem z Ukrainy i zapełnili sobie nim swoje magazyny. W ostatnich dniach dziennikarze Wirtualnej Polski ujawnili listę firm sprowadzających zboże zza naszej wschodniej granicy do naszego kraju. Są na niej firmy mające bliskie powiązania z rządzącymi, a także zagraniczne przedsiębiorstwa. To właśnie na tej liście należy szukać firm, które dorobiły się na całym przedsięwzięciu.

Sądzi pan, że ci przedsiębiorcy uważali, że nic im nie grozi, ponieważ mają na to przyzwolenie naszych rządzących?
Możemy wszyscy domyślać się, że tak właśnie było… Ministerstwo Rolnictwa nie zrobiło nic, aby zablokować tę akcję. Nie da się więc ukryć, że to właśnie przedstawiciele tego resortu ponoszą za to największą odpowiedzialność. Do tego dochodzi fakt, że również weterynaria nie badała zboża. Komisarz ds. rolnictwa także wiedział o wszystkim. Widać czarno na białym, kto zaniedbał tę sprawę.

Tranzyt zboża nie był kontrolowany…
…ponieważ pozwolono na łamanie reguł tranzytowych. Dzięki temu poszczególne firmy na tym się dorobiły. Według mnie wyglądało to tak, że ktoś zbił na tym przedsięwzięciu duże pieniądze i to nie był przypadek. Uważam, że już niebawem powinna zostać powołana specjalna komisja śledcza, która wyjaśni dokładnie cały proceder.

REKLAMA (2)

Kto powinien w niej zasiadać i kto powinien przed nią stanąć?
Powinien przed nią stanąć wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk. Oprócz niego również Główny Lekarz Weterynarii, wszyscy wiceministrowie, a także przedstawiciele firm, które przewoziły zboże oraz osoby ze służb, które miały to kontrolować. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że trzeba rozliczyć tych, którzy doprowadzili do aktualnej sytuacji ze zbożem. Co do tego, kto w takiej komisji miałby zasiadać, to nie zastanawiałem się jeszcze nad tym, więc trudno odpowiedzieć na to pytanie.

REKLAMA (3)

Czy polskie społeczeństwo może liczyć na to, że z czasem cena pieczywa w sklepach zostanie obniżona z powodu niskiej ceny zboża, czy raczej jest to niemożliwe?
Niestety, na pewno do tego nie dojdzie. Czy ktoś z nas widział w sklepie tańszą mąkę ze względu na to, że cena zboża tak drastycznie spadła? Nie. I to samo dotyczy pieczywa. Całe zamieszanie zostało wywołane tylko po to, aby ktoś na tym więcej zarobił, a nie po to, aby ludzie mogli taniej kupić ostateczny produkt. Obecnie AgroUnia skupia się na walce o dobro rolnika. Wierzymy, że nasi rolnicy mogą odrobić straty, które dziś ponoszą ze względu na zaistniałą sytuację. Po to też pojawiamy się na protestach. Trzeba jednak ze smutkiem przyznać, że kolejne działania rządu w tej sprawie sprawiają, że szanse rolników na odzyskanie tego, co stracili, rysują się w coraz ciemniejszych barwach.

PS. Usiłowaliśmy się skontaktować w tej sprawie również z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, liderem PSL oraz z ministrem rolnictwa Robertem Telusem, ale bez powodzenia.

Jak donosi portal Wirtualne Media, niektóre firmy sprowadzające zboża z Ukrainy były związane z PiS. Listę firm portal pozyskał od Głównego Inspektoratu Weterynarii. Wśród ponad 20 podmiotów, siedem to firmy założone lub kontrolowane przez obywateli Ukrainy. Są też spółki litewskie, niemieckie i zarejestrowane na Malcie. Jest również polski oddział międzynarodowego koncernu Viterra, zajmującego się handlem produktami rolnymi na całym świecie oraz polskie firmy Cedrob i Wipasz.

Z OSTATNICH DNI:

  • Protesty rolników doprowadziły do dymisji ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka. Jego miejsce zajął Robert Telus.
  • Media obiegła informacja, że tzw. zboże techniczne z Ukrainy zostało sprzedane jako polskie zboże spożywcze największym producentom mąki w kraju. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.
  • W sprawę ukraińskiego zboża w Polsce zaangażował się Jarosław Kaczyński, który ogłosił, że polski rząd zakazuje przywożenia do Polski zboża, ale także innych rodzajów żywności z Ukrainy (na podobny krok zdecydowały się Węgry i Słowacja). Na tę decyzję zareagowały zarówno Ukraina, jak i Komisja Europejska. W specjalnym oświadczeniu rzeczniczka KE poinformowała, że: „W tych trudnych czasach kluczowe znaczenie ma koordynacja i uzgadnianie wszystkich decyzji w ramach UE”.
  • Wprowadzony zakaz nie rozwiązuje problemu – silosy są pełne zboża, a zakaz napływu nowego kończy się w przededniu kolejnych żniw.
  • Do Sejmu trafił wniosek opozycji dotyczący powołania komisji śledczej w sprawie zbadania tzw. afery zbożowej.
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze