– Nie jestem w stanie przewidzieć, co będzie za miesiąc, dwa, trzy. Na ten moment nie przewidujemy systemowego przejścia na tryb zdalny – przekazał Przemysław Czarnek.
Przemysław Czarnek był gościem Krzysztofa Świątka w programie „Sygnały dnia” na antenie radiowej Jedynki. Minister edukacji i nauki wypowiedział się na temat sytuacji związanej z koronawirusem w szkołach. Czy rząd planuje wprowadzenie nauki zdalnej?
– To jest kilkanaście procent [szkół w Polsce]. Mówimy o tych placówkach, w których mamy pojedyncze klasy na nauczaniu zdalnym. Jeśli chodzi o całe szkoły to znikomy odsetek. W samym tylko województwie lubelskim na 2000 placówek 17 było w całości na zdalnym, więc to są znikome liczby. Natomiast pojedyncze klasy przechodziły na zdalną naukę i kwarantannę w kilkunastu procentach – dotyczy to ok. 5 proc. uczniów. 95 proc. uczy się w trybie stacjonarnym bez przeszkód – powiedział Przemysław Czarnek
Zapytany, czy może złożyć deklarację, że niezależnie od rozwoju pandemii, odejście od nauczania stacjonarnego będzie wykluczone, odpowiedział:
– Absolutnie nigdy takiej deklaracji nie składałem i złożyć nie mogę, bo nie jestem wróżką. Nie jestem w stanie przewidzieć co będzie za miesiąc, dwa, trzy. Na ten moment nie przewidujemy systemowego przejścia na tryb zdalny.
. @CzarnekP @MEIN_GOV_PL w #SygnałyDnia @RadiowaJedynka: systemowego przejścia na tryb zdalny we wszystkich szkołach nie przewidujemy, bo wiemy, że wyrządza sporo szkód uczniom, zarówno w wiedzy, jak i kondycji fizycznej i kondycji psychicznej w szczególności
— Jedynka – Program 1 Polskiego Radia (@RadiowaJedynka) November 18, 2021
REKLAMA (3)
– Wiemy, że [tryb zdalny] wyrządza sporo szkód uczniom, zarówno w wiedzy, jak i kondycji fizycznej i – w szczególności – kondycji psychicznej – stwierdził szef resortu edukacji.
























