– Za naszą wschodnią granicą toczy się najkrwawsza wojna od II wojny światowej i dzisiaj widzimy, że ta wojna miała swój pierwszy akord – atak Łukaszenki na polską granicę – powiedział Mateusz Morawiecki.
Premier pojawił się w czwartek w miejscowości Nowodziel, gdzie wraz z ministrem Mariuszem Kamińskim wziął udział w odprawie z dowództwem i przedstawicielami wykonawców inwestycji – muru na granicy polsko-białoruskiej.
– Łukaszenka i jego mocodawca Putin postanowili przetestować wschodnią granicę Unii Europejskiej. Polegało to na ściągnięciu i zachęcaniu do przybycia na Białoruś migrantów z Bliskiego Wschodu, a później byli oni wypychani na terytorium Polski – mówił po spotkaniu premier. – Dziś możemy koncentrować się na tym, co jest naszym i europejskim priorytetem – pomocy walczącej Ukrainie w utrzymaniu jej suwerenności – przekazał.
Premier @MorawieckiM przy zaporze na polsko-białoruskiej granicy w gminie #Kuźnica: Za naszą wschodnią granicą toczy się najkrwawsza wojna od II wojny światowej i dzisiaj widzimy, że ta wojna miała swój pierwszy akord – atak Łukaszenki na polską granicę. pic.twitter.com/TfVlszjS22
REKLAMA (2)— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 30, 2022
REKLAMA (3)
– Kolejnym elementem tej wojny jest próba wywołania głodu. Na Radzie Europejskiej premierzy podkreślali problem rosnącej presji migracyjnej ze względu na falę głodu. Widzimy, że ten napór rośnie – przekazał. – Bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne jest naszą racją stanu i będziemy jej bronić wbrew wszystkiemu. Ta zapora jest wyrazem naszej skuteczności, odpowiedzialności i przewidywalności – dodał szef rządu.
Jak poinformowała Kancelaria Premiera, od 1 stycznia 2021 r. odnotowano ponad 45 tys. prób nielegalnego przedostania się z Białorusi na terytorium Polski.
























