Działacze tarnowskich struktur Prawa i Sprawiedliwości przekonywali podczas konferencji prasowej, że motywowana ich zdaniem względami politycznymi decyzja Państwowej Komisji Wyborczej o odebraniu ugrupowaniu znacznej części należnej subwencji przyniesie efekt przeciwny od zamierzonego. Zaapelowali do swoich sympatyków o wsparcie i wpłaty finansowe.
– Zmierzamy wprost do dyktatury znanej z czasów komunistycznych – mówił szef struktur PiS w tarnowskim okręgu wyborczym Ryszard Pagacz. – Rządzący chcą zniszczyć nasze ugrupowanie, największą i jedyną realną siłę opozycyjną. Ale poradzimy sobie. Te działania przyniosą skutek odwrotny od zamierzonego. Wszystkich, którzy widzą co dzieje się w naszym kraju prosimy o wsparcie i wpłaty finansowe.
Dodatkowe dobrowolne wpłaty na sfinansowanie bieżącej działalności PiS zadeklarowali m.in. radni Rady Miejskiej w Tarnowie należący do tego ugrupowania. – Przyłączamy się do narodowej zbiórki w obronie wartości. W obronie prawa i demokracji – oznajmił Henryk Łabędź, przewodniczący klubu radnych w RMT.
Poseł Wiesław Krajewski twierdził, że na apel PiS jest duży odzew społeczny. – Ludzie przychodzą do mojego biura poselskiego i pytają jak mogą pomóc – przekonywał. – Dawaliśmy radę wcześniej w opozycji, potem przez osiem lat naszych rządów, to damy radę i teraz.
























