Kilka dni temu w Sejmie odbyło się głosowanie nad przyjęciem ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta, przygotowanej przez ministra zdrowia. Ale obozowi rządzącemu zabrakło jednego głosu, aby ustawa mogła zostać przyjęta. Porażka ta wynika także z faktu, że dwie posłanki PiS, Anna Dąbrowska-Banaszek i Józefa Szczurek-Żelazko, wstrzymały się od głosu.
Do sprawy tej odniósł się publicznie Adam Niedzielski, minister zdrowia, krytycznie oceniając postawę dwóch posłanek PiS, przede wszystkim Józefy Szczurek-Żelazko, parlamentarzystki pochodzącej z Brzeska, która w przeszłości była wiceministrem tego resortu.
– To smutny dzień, w którym interes pacjenta przegrywa z interesem korporacji – ocenił sytuację Niedzielski.
W sprawie ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta, która przepadła w Sejmie, środowisko medyczne miało wiele zastrzeżeń, część parlamentarzystów opozycji zgłaszała też uwagi natury konstytucyjnej, systemowej oraz merytorycznej. Przed głosowaniem prezesi samorządów zawodów medycznych apelowali do posłów o nieprzyjmowanie ustawy w przygotowanym kształcie. Według nich nie wniosłaby ona pozytywnych rozwiązań systemowych, a nawet działałaby na szkodę pacjentów i medyków.
Minister Niedzielski zapowiedział rychły powrót do kwestii ustawy, którą uważa za potrzebną w ochronie zdrowia.
























