Polska doczekała się rejestru ciąż. Rządzący po raz kolejny ograniczają prawa kobiet

0
Fot. Pixabay
REKLAMA

Minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie wprowadzające w Polsce rejestr ciąż. Wywołało to falę negatywnych komentarzy wśród polityków opozycji, którzy uważają, że ten projekt jest kolejną próbą ingerencji rządzących w prawa kobiet.

Wprowadzenie rejestru ciąż w państwie, w którym prawo aborcyjne jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie, wzbudziło społeczny niepokój. Pojawiają się obawy, że rządowy projekt będzie spełniał rolę kolejnego narzędzia do inwigilacji obywatelek i obywateli. Politycy opozycyjnych ugrupowań zwracają uwagę, że gromadzone w Systemie Informacji Medycznej dane – które, jak tłumaczy Ministerstwo Zdrowia, są niezbędne, aby usprawnić pracę personelu medycznego, ułatwić obieg dokumentacji oraz ograniczyć koszt jej udostępniania – mają zarówno charakter medyczny, jak i prywatny. Wśród nich znajdują się m.in.: dane potrzebne do identyfikacji podmiotu medycznego, dane o stosowanych wyrobach medycznych, informacje o alergiach, implantach, grupie krwi, rozpoczęciu i zakończeniu hospitalizacji, kod ICF w zakresie rehabilitacji leczniczej czy informacja o ciąży.

Po ogłoszeniu przez ministra zdrowia rozporządzenia wprowadzającego rejestr ciąż na Twitterze pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy. Można z nich ulepić ponury obraz Polski jako kraju, w którym o losach kobiet decydują podstarzali panowie, dla których patriarchat jest jedynym słusznym systemem społecznym.

Każdą ciążę będą prowadzić w duecie: lekarz i prokurator. W następnym kroku dołączy do nich ksiądz. Witamy w państwie pisowskim – komentuje posłanka PO Aleksandra Gajewska.

REKLAMA (2)

Rejestr ciąż nie będzie służył ochronie życia nienarodzonych ani ich leczeniu, tylko nadawaniu najwyższej rangi urzędowej brakowi zaufania państwa do własnych obywateli, co przytomni obywatele powinni temu państwu wybić z głowy przy urnie – zauważa Krzysztof Mądel, pochodzący z Tarnowa jezuita, teolog i publicysta.

Rejestr ciąż wchodzi w życie. W krajach gdzie aborcja jest europejskim standardem (czytaj wszędzie poza PL, Watykanem i Maltą) to zwykła procedura w ramach cyfryzacji usług medycznych. W PL będzie to „straszak” na kobiety i źródło prześladowania tych które np. przerwą ciążę – przewiduje posłanka Lewicy Katarzyna Kotula.

Kaczyński wprowadza rejestr ciąż. Dożyliśmy czasów, kiedy o kobietach decyduje samotny kawaler, który przeciwko Polkom chciał wysłać wojsko. Od dziś będzie wysyłał prokuratorów? – zastanawia się europoseł Andrzej Halicki.

REKLAMA (3)

Rejestr ciąż – zamiast pomagać i otaczać opieką, wolą inwigilować i zastraszać. Rok 1984 na wyciągnięcie ręki – ocenia wiceprzewodniczący PO Borys Budka.

Polska pod względem ingerowania w życie kobiet zaczyna przypominać komunistyczną Rumunię. W latach 80. XX wieku rumuński dyktator Nicolae Ceaușescu twierdził, że każda obywatelka, która nie przekroczyła 45. roku życia powinna urodzić co najmniej pięcioro dzieci. W zakładach pracy odbywały się zaś przymusowe badania ginekologiczne. Czyżby Polska Jarosława Kaczyńskiego podążała właśnie w tym kierunku?

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze