
Badania pokazują, że większość Polaków stara się ograniczać wydatki i nie trwonić zarobionych pieniędzy. Jak oszczędzają tarnowianie?
Z badania przeprowadzonego przez Tutore Poland wynika, że 83 proc. Polaków oszczędza z powodu wysokiej inflacji oraz trudnej sytuacji gospodarczej. Ograniczanie wydatków deklaruje 86 proc. kobiet oraz 79 proc. mężczyzn. Najczęściej oszczędzają osoby z wykształceniem wyższym (87 proc. badanych), 81 proc. ze średnim i 80 proc. z podstawowym. Najczęściej oszczędzamy na ubraniach (24 proc.) i rozrywce w postaci książek, biletów do kina czy teatru (21 proc.). 18 proc. ogranicza wydatki na podróże, 16 proc. na gadżety i elektronikę, 8 proc. na jedzenie, a 5 proc. na kosmetyki. Co ciekawe, aż 66 proc. respondentów ogranicza wyjścia do restauracji, a 53 proc. kontroluje zużycie wody i prądu.
Obiad w domu i ubrania z second handów
W jaki sposób oszczędzają tarnowianie? W tym roku mieszkańcy wybierali wczasy, które przyciągały przede wszystkim najniższą ceną. – Kilka lat temu tarnowianie wybierali się na wakacje do Chorwacji, jednak kiedy ten kraj przyjął walutę euro, stał się mało atrakcyjny ze względu na ceny. Dlatego w tym roku mieszkańcy naszego miasta wybierali Turcję i Egipt. Oba kraje oferowały najlepszy stosunek jakości do ceny. Popularne w ostatnich latach kraje, jak Grecja i Hiszpania cieszyły się słabym zainteresowaniem. Powodem były wysokie ceny. W swojej ofercie mamy też propozycje wypoczynku w polskich kurortach, ale pobyt nad polskim morzem był droższy niż zagraniczny wypad, więc wczasy w Polsce także nie miały zbyt wielu zwolenników – mówią pracownicy tarnowskiego biura podróży Wakacje.pl.
Częściej niż w latach ubiegłych przygotowujemy obiady w domu, zamiast wychodzić do lokalu. Potwierdza to właściciel jednej z tarnowskich restauracji: Ogólnopolskie statystyki mają przełożenie na tarnowski rynek. Niemal co drugiego Polaka nie stać już na korzystanie z gastronomii. Każdy tarnowski restaurator widzi wyraźny wzrost cen produktów niezbędnych do prowadzenia działalności. Do tego dochodzą wysokie koszty najmu i czynszu, czy coraz wyższe koszty zatrudnienia. Jeszcze kilka lat temu w soboty i niedziele lokale gastronomiczne pękały w szwach, bo wiele rodzin jadło w nich obiady. Dziś już tak to nie wygląda.
Zakupy w sklepach z używaną odzieżą robi obecnie 69 proc. Polaków. – Second handy odwiedzają nie tylko ludzie, którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Mamy wśród klientów także biznesmenów, nauczycieli, lekarzy… To nie czasy, kiedy ubrania kupowało się na wagę za 5 zł. Dziś w second handach ceny przeważnie wahają się od 10 do 100 zł. To i tak 3-4 razy mniej niż w markowym sklepie. Second handy stały się świetnym sposobem na zaoszczędzenie sporej kwoty w domowym budżecie – mówi Katarzyna Dziadosz ze sklepu z odzieżą używaną „Dziadoszlandia”.
Lokowanie pieniędzy w bankach
Pod koniec września Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o sprzedaży detalicznej w Polsce. Wynika z nich, że sprzedaż detaliczna, uwzględniająca inflację, spadła w sierpniu o 2,7 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. To oznacza, że Polacy kupili mniej towarów w sklepach w porównaniu do sierpnia roku ubiegłego. – Po koszykach wypełnionych zakupami widać, że tarnowianie oszczędzają na zakupach. Zdecydowana większość klientów korzysta z programów lojalnościowych. Dzięki posiadaniu karty danego dyskontu spożywczego można taniej zrobić zakupy spożywcze o kilka procent. Zdarza się, że klienci informują, iż dany towar mogą zamówić w niższej cenie przez internet. Pewnie wielu z nas szuka oszczędności, kupując towar w sieci – przyznaje jedna z pracownic dużej sieci handlowej w Tarnowie.
Zaoszczędzić próbujemy także w banku. Konta oszczędnościowe czy lokaty wciąż cieszą się sporą popularnością, chociaż często ich oprocentowanie jest niewielkie. – Najprościej i najszybciej jest lokować pieniądze na lokatach bankowych, bo mamy to w zasadzie na klik w swoich smartfonach. Trzeba jednak dobrze zapoznać się z ofertami, gdyż bardzo często zdarza się, że zakładamy lokaty na warunkach promocyjnych i po okresie promocji – czyli 3-6 miesiącach – nasze środki lokowane są już bez preferencji, więc wówczas oprocentowanie jest zdecydowanie niższe – mówi Jan Kiełbasa, dyrektor Domu Maklerskiego BDM SA w Tarnowie. – Każdy inny sposób lokowania środków (papiery wartościowe, nieruchomości, surowce, czyli złoto, srebro, itp., czy nawet kryptowaluty) wymaga zważenia ryzyka w stosunku do potencjalnego zysku. Generalnie wyższa stopa zwrotu z inwestycji pociąga za sobą wyższe ryzyko. Tutaj zdecydowanie powinniśmy zachować ostrożność, pytać, czytać, analizować i zwracać się do licencjonowanych brokerów, aby patrząc na własne zasoby znaleźć odpowiedni instrument finansowy. Kto najczęściej oszczędza pieniądze w taki sposób? Zapewne nie jest to odkrywcze, ale stabilizacja finansowa jest związana z wiekiem. Inne priorytety mają 25-latkowie a inne 40-latkowie. Bardziej skłonni są oszczędzać ludzie, którzy tę stabilizację już osiągnęli i w ich życiu pojawiają się nadwyżki finansowe, a te pojawiają się nam szybciej, jeśli wykonujemy zawody lepiej opłacane.























