Znalazły się na to pieniądze, była uchwała w tej sprawie, ale wkrótce wśród miejscowych radnych wybuchła „wojna chodnikowa” – niektórzy chcieli utrącić wcześniej zaplanowaną budowę. W końcu chodnik został wybudowany, ale niedługo potem okazało się, że to nie będzie dokładnie to, co miało być.
– Mamy sytuację jak w komedii Barei. Znikające przejście – opowiada nasz rozmówca, który chce pozostać anonimowy. – Najpierw awantura o pieniądze, a teraz problem z samą inwestycją. Nie taka do końca miała być.
Czy jeszcze gdzieś w Polsce budowano zwykły chodnik z takimi komplikacjami jak w Wierzchosławicach? Nic na ten temat nie wiadomo.
W rodzinnej wsi wielkiego chłopskiego przywódcy prostą rzecz skomplikowano do maksimum, a przecież chodziło tylko o 200-metrowy odcinek chodnika z bezpiecznym przejściem dla pieszych, biegnącego wzdłuż drogi wojewódzkiej w kierunku Radłowa. O „wojnie chodnikowej” w Wierzchosławicach już pisaliśmy, więc tylko dla przypomnienia: kiedy wójt gminy „wychodził” u marszałka województwa 180 tys. zł na inwestycję, postanowił, że resztę – w tej samej kwocie – da gmina i będzie można przystąpić do dzieła. Przetarg został już rozpisany i nikt się nie spodziewał, że to dopiero zarzewie problemów. Choć początkowo większość radnych wyraziła w stosownej uchwale zgodę na ten wydatek, to później ta sama rada gminy nową większością wyraziła sprzeciw. Zaczęły się kłótnie, proceduralna kołomyjka, sesje nadzwyczajne, uchwała unieważniająca poprzednią uchwałę itp. Ostatecznie spór zakończyła Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie podtrzymując ważność tej uchwały gminnych radnych, która przewidywała wydanie na nowy chodnik przez gminę 180 tys. zł.
Kiedy wcześniej rozmawialiśmy z Januszem Skickim, kierownikiem Muzeum Wincentego Witosa, mówił, że ze względu na usytuowanie placówki przy ruchliwej drodze wojewódzkiej konieczna jest budowa chodnika i oznakowanego przejścia. Teraz było to tym istotniejsze, że zbliżają się obchody 100-lecia niepodległości Polski i do Witosowskiego muzeum będą podążać pielgrzymki polityków i zwykłych gości.
Chodnik już jest, przejścia nie ma.
– Oczywiście, pasy na jezdni docelowo miały być. Po to, żeby było bezpieczniej. Wymalowano je, już ustawiono odpowiednie znaki drogowe informujące o przejściu, a później stały się rzeczy dość dziwne. Nagle pewnego dnia znaki zdemontowano, a pasy zamalowano jak w jakiejś komedii – mówi nasz rozmówca. – Szkoda, że tak się stało – przyznaje Janusz Skicki. – Naszą placówkę odwiedza sporo gości, do 6 tysięcy rocznie, w tym wycieczki szkolne. W tym miejscu przejeżdża dużo pojazdów, niektóre z dużymi szybkościami. Bywa niebezpiecznie, kiedyś w pobliżu wydarzył się wypadek. Chodnik zawsze tu był potrzebny, cieszymy się, że jest, ale pasy bardzo by się przydały.
Po prawdzie na tej drodze przejście jest. To tzw. przejście sugerowane. W całym kraju jest ich ponad 100. Co to za wynalazek? To rodzaj przejść tworzonych tam, gdzie pojazdy poruszają się z dużą prędkością, ale występuje małe natężenie ruchu pieszych. Są nieoznakowane i pozbawione sygnalizacji świetlnej, a rozpoznać je można po doprowadzonym do jezdni chodniku z obniżonym krawężnikiem. Kierowcy jednak mogą mieć problem z ich zauważeniem, zwłaszcza jeśli szybko jadą.
– Nie rozumiem tej zmiany. Przecież często w pobliże muzeum zajeżdżają autobusy, z których wysypują się dziesiątki ludzi. Powinni się tu czuć bezpiecznie – dopowiada nasz informator.
Co się więc stało, że pasy zniknęły z jezdni?
– Decyzję podjął Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie – wyjaśnia Zbigniew Drąg, wójt gminy Wierzchosławice. – Podjęta została w oparciu o wyniki badań natężenia ruchu, dostarczone przez Małopolską Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie. Być może badania były prowadzone w dniu, w którym ruch był mniejszy? Będziemy interweniować w tej sprawie. Chcemy, żeby obok muzeum było w pełni oznakowane przejście dla pieszych.
Po długim czasie walki z opozycyjnymi radnymi o pieniądze na chodnik teraz wójt rozpoczyna bój o bezpieczeństwo prawdziwe zamiast „sugerowanego”.
Bezpieczeństwo tylko „sugerowane”
REKLAMA
REKLAMA



















![Kilkaset metrów nowego chodnika w Woli Rzędzińskiej [ZDJĘCIA] Chodnik Wola Rzędzińska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/10/Chodnik-Wola-Rzedzinska-1-218x150.jpg)



