Droga, która ciągle „spada”

0
droga na warszawe
droga-na-warszawe
REKLAMA

Już kilka lat temu odcinek drogi K73 Tarnów – Breń znalazł się na czarnej liście szlaków obciążonych największym ryzykiem wypadków. Dziś w ciągu doby przejeżdża tędy ponad 20 tys. pojazdów, już więcej niż na dawnej „czwórce”, która do niedawna należała do najbardziej niebezpiecznych tras w regionie.
Ponieważ DK 73 nie zmieniła się od czasów Gomułkowskich – mimo że ruch na tej drodze wzrósł wielokrotnie – w 2007 roku parlamentarzyści ziemi tarnowskiej i ziemi świętokrzyskiej zawarli porozumienie na rzecz modernizacji trasy. W ostateczności w regionie tarnowskim powstały dwa ronda – w Tarnowie i Lisiej Górze.
Temat powrócił cztery lata później i już wydawało się, że całościowa inwestycja zostanie w końcu podjęta. Krakowski oddział GDDKiA na swojej stronie internetowej przedstawił dokładny plan modernizacji. Chodziło wówczas o „kompleksową rozbudowę i przebudowę istniejącego układu drogowego i infrastruktury technicznej”. W projekcie znalazła się budowa  drogi dostosowanej do obowiązujących obecnie parametrów, miejsc postoju i kontroli pojazdów, zatok autobusowych, ciągów pieszo-rowerowych, ekranów akustycznych, przejść dla zwierząt.
Mimo tej zapowiedzi modernizacja drogi po raz kolejny „spadła” z planu. Co dalej?
– Ze względu na brak możliwości finansowania modernizacja drogi krajowej nr 73 między Tarnowem i Szczucinem nie została ujęta w tym roku – informuje Iwona Mikrut, rzeczniczka prasowa krakowskiego oddziału GDDKiA.
Dotychczas dobrą wiadomością miałoby być przynajmniej „zaklepanie” obwodnicy w ciągu DK 73 dla Dąbrowy Tarnowskiej. Projekt ten również ma bogatą historię. Starania miejscowego samorządu w tej sprawie rozpoczęły się już w 1996 roku, żeby po 18 latach (!) ogłosić, że wreszcie udało się umieścić inwestycję w rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2015-2020.
– Tak była przedstawiana sprawa w tamtym roku przez niektórych kandydatów w kampanii wyborczej do samorządów – mówi Stanisław Ryczek, zastępca burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej. – Tymczasem pojawiły się wątpliwości, czy inwestycja rzeczywiście zapisana jest w rządowych planach i czy zgodnie z zapowiedziami prace mają ruszyć w tym roku. Starostwo powiatowe w Dąbrowie wystąpiło z pismem do GDDKiA, prosząc o jasną odpowiedź w tej sprawie. Na pewno do tej pory załatwione zostały pozwolenie na budowę drogi, dokumentacja techniczna i kwestia wykupu działek, choć niektórzy właściciele złożyli odwołania.     
Dąbrowska obwodnica, warta 220 mln zł, ma mieć prawie 7 km długości i omijać centrum – dotychczas mocno obciążone ruchem głównie na linii Tarnów – Kielce.
Nic też nie wskazuje na to, by unowocześnienie szlaku, o którym mowa, mogło nastąpić w najbliższych latach. DK73 zniknęła z planów na dłużej. Jeszcze w 2012 roku przyszły inwestor podjął działania w sprawie wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Na tym na razie koniec.
– Nie można jednak wykluczyć, że wskutek zmian w budżecie przeznaczonym na budowę dróg, które mogą się zdarzyć w przyszłości, droga krajowa nr 73 Tarnów – Szczucin ponownie znajdzie się w planach – mówi rzeczniczka krakowskiego oddziału GDDKiA.
– Kompleksowa modernizacja drogi krajowej ma znaczenie dla miasta i gminy, ale istnieje obawa, że jeśli nie zmieści się ona w planach na lata 2015-20, to potem będą jeszcze mniejsze szanse na jej przebudowę – podkreśla Stanisław Ryczek. – Po tym okresie zmniejszy się strumień unijnych pieniędzy płynących do Polski, także na drogownictwo.
Z powodu braku nowoczesnych rozwiązań droga nr 73 pozostaje więc wąska, niewydolna i niebezpieczna. Często dochodzi tutaj do wyprzedzania „na trzeciego” i zderzeń czołowych pojazdów. Ostatnio w Brzozówce zderzyły się dwa volkswageny.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze