Dunajec drąży ląd, ale nowa elektrownia może to zmienić

0
Dunajec coraz bardziej rozpycha się w swoim korycie | Fot. Paweł Topolski TEMI
Dunajec coraz bardziej rozpycha się w swoim korycie | Fot. Paweł Topolski TEMI
REKLAMA

W poprzednich latach na łamach TEMI pisaliśmy o problemie, który pojawił się na nadrzecznym terenie między Zbylitowską Górą i Tarnowem. Od dłuższego czasu przepływający tamtędy Dunajec po cichu kradnie otaczające go brzegi, zmniejszając ich obszar i powodując realne zagrożenia. Dwa lata temu ruszyły tam prace zabezpieczające, lecz zostały przerwane z powodu protestu ekologów. Do dzisiaj w tej sprawie trwa impas i na razie nie wiadomo, co stanie się dalej.

W ubiegłym roku jeden z mieszkańców Zbylitowskiej Góry obliczył, że Dunajec zabrał już pas ziemi szerokości 260 metrów, a ekspansja rzeki ciągle trwa. Zagrożone są położone w sąsiedztwie pola i obiekty: boisko sportowe, sieć wodociągowa, sieć kanalizacyjna, sieć gazowa, droga asfaltowa, a także ujęcie wody dla Tarnowa i okolic. W takiej sytuacji wzrasta również zagrożenie powodziowe. Rozwiązania problemu władze gminy Tarnów domagają się od jedenastu lat.

Już wydawało się, że wkrótce będzie po problemie. Gospodarz terenu, państwowa spółka PGW Wody Polskie, przystąpił do robót, które miały na celu zabezpieczenie wyrwy brzegowej. Niespodziewanie zostały one przerwane, gdyż organizacje ekologiczne: Towarzystwo na Rzecz Ziemi i Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków zaalarmowały, że ekipy pracujące nad Dunajcem pod Zbylitowską Górą dopuszczają się szkodliwej ingerencji w środowisko naturalne. Chodziło o ochronienie dużej kolonii jaskółek brzegówek, siedliska sieweczki i brodźca piskliwego. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie nie stwierdziła możliwości zagrożenia „ptasiego raju”, ale odnotowała, że prace wykonywane są niezgodnie z decyzję środowiskową.

REKLAMA (2)

Najlepiej zaczekać

Po przerwaniu robót nastąpił impas, który trwa do dzisiaj. Mieszkańcy Zbylitowskiej Góry z niepokojem spoglądają na śmiałe zapędy wód Dunajca, które coraz bardziej atakują brzeg. Zapytaliśmy w tej sprawie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej PGW Wody Polskie w Krakowie. Odpowiedź otrzymaliśmy po dość długim namyśle.

REKLAMA (3)
To tylko fragment tekstu…
temi
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze