Na nielegalną plantację natknął się mężczyzna, który w Krzeczowie na obszarze 40 hektarów uprawia wiklinę. W trakcie ścinki, po pokonaniu kilkuset metrów w głąb działki, natknął się na dwa poletka ogrodzone palikami z siatką. Krzaki konopi indyjskich rosły tu przez nikogo niezauważone. O znalezisku mężczyzna niezwłocznie powiadomił bocheńską komendę policji.
– Plantacja była bardzo dobrze ukryta, ponieważ rosnąca wokół niej wiklina sięgała dwóch metrów wysokości, skutecznie maskując krzaki konopi – mówi Łukasz Ostręga, rzecznik miejscowej policji. – Zabezpieczono wszystkie krzewy. Z szacunkowych wyliczeń wynika, że dzięki temu do sprzedaży nie trafi około dwa i pół kilograma marihuany. Policjanci prowadzą działania mające ustalić właściciela konopi. Za uprawę konopi indyjskich grozi kara trzech lat więzienia, a w przypadku plantacji, która może dostarczyć znacznych ilości środka odurzającego, kara wzrasta do ośmiu lat.
Plantacja konopi na… plantacji wikliny
REKLAMA
REKLAMA























![Tarnowscy policjanci zlikwidowali potężną wytwórnię narkotyków w Porębie Radlnej [ZDJĘCIA] Fabryka narkotyków pod Tarnowem](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/01/Fabryka-narkotykow-pod-Trno-100x70.jpg)
