Nawet 3 lata więzienia grożą 30-letniemu mężczyźnie, który – według policji – postanowił „zazielenić” nieużytki rolne w gminie Dębno. W miniony piątek (8 sierpnia) brzescy kryminalni zlikwidowali jego plantację konopi indyjskich, liczącą blisko 300 roślin w początkowej fazie wzrostu.
Specjalnie przygotowane miejsce ukryte było z dala od zabudowań. Podczas akcji funkcjonariusze nakryli plantatora na doglądaniu uprawy – mężczyzna był wyraźnie zaskoczony obecnością mundurowych. Teraz odpowie za uprawę konopi innych niż włókniste, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że uprawa i posiadanie konopi indyjskich zawierających powyżej 0,2% THC jest w Polsce nielegalne, a pozostałe plantacje wymagają odpowiednich pozwoleń. Dzięki interwencji funkcjonariuszy znaczne ilości marihuany nie trafią na rynek – krzaki zakończyły swój wzrost w policyjnym magazynie dowodów.
























