Oprócz pełnowymiarowego boiska sportowego hala mieści widownię dla ponad 200 osób. Na co dzień, gdy będą się w niej odbywać lekcje wychowania fizycznego, przy pomocy specjalnych kurtyn będzie mogła być dzielona na kilka mniejszych. Władze gminy liczą na to, że budynek będzie tętnił życiem nie tylko w czasie zajęć szkolnych, będzie mógł służyć klubom sportowym oraz stowarzyszeniom zajmującym się sportem i rekreacją.
Przy budowie nie obeszło się bez przygód. Kilka lat temu rozpoczęła ją firma, która po położeniu fundamentów zażądała wyższych kwot niż te zawarte w umowie. Kiedy gmina się nie zgodziła, właściciel firmy zdecydował, że schodzi z placu budowy. Proces sądowy w tej sprawie wytoczony przez brzeski samorząd ciągnął się wiele miesięcy. Kiedy wreszcie się zakończył i gmina otrzymała przewidziane w umowie odszkodowanie, budowę wznowiono. Pewnego przyśpieszenia nabrała ona, gdy gmina dostała półtoramilionową dotację.
Hala to jedna z najdroższych inwestycji zrealizowanych w Brzesku w ostatnich latach.
Nowoczesna hala sportowa już otwarta
REKLAMA
REKLAMA
























