Po ponad czterech latach od zabójstwa oskarżony stanie przed sądem i odpowiadać będzie za swój czyn. Kilka dni temu Prokuratura Okręgowa w Tarnowie skierowała akt oskarżenia przeciwko Czesławowi K., który – jak twierdzą śledczy – działając z zamiarem bezpośrednim pozbawił żonę życia, a ciało wrzucił do Uszwicy, niedaleko swojego domu. Do tej pory Czesław K. nie przyznaje się do winy. Grozi mu od ośmiu lat więzienia do dożywocia włącznie. Dlaczego zabił 34-letnią wówczas małżonkę, matkę ich pięcioletniego syna?
Grażyna odnajdzie się cała i zdrowa…
Małżonkowie od kilku lat mieszkali razem w Londynie, pracowali i wychowywali dziecko, wybudowali dom w rodzinnym Borzecinie. Na święta Bożego Narodzenia Czesław K. przyjechał do Polski tylko z synem, Grażyna dołączyła do nich dopiero 3 stycznia 2019 roku. Tego dnia mieli w urzędzie pozałatwiać sprawy majątkowe. Wieczorem, według relacji Czesława, wspólnie z synem położyli się spać. Następnego dnia okazało się, że kobieta… zniknęła, K. szukał jej u rodziny, twierdził, iż prawdopodobnie wyjechała do Londynu. Miał na to wskazywać fakt, że w domu nie było jej rzeczy.
Tego samego dnia Czesław K. wraz z synem i siostrą wyjechał do Londynu. Kiedy Grażyna w dalszym ciągu nie dawała znaku życia, jej zaginięcie zgłoszono na policję. Oprócz tego zorganizowane zostały dwie akcje, w których brali udział strażacy, policjanci i wielu mieszkańców Borzęcina, jednak żadnego śladu po kobiecie nie znaleziono. Jej najbliżsi wynajęli nawet jasnowidza. Śledztwo rozpoczęła Prokuratura Okręgowa w Tarnowie.
Zaraz po zaginięciu żony pod adresem Czesława K. wprost wysyłane były oskarżenia, że to on ją zabił. Wtedy mężczyzna opublikował oświadczenie, w którym zdecydowanie temu zaprzeczał. – Wierzę, że moja żona odnajdzie się cała i zdrowa, a nasz syn będzie miał oboje biologicznych rodziców.
Zanim Czesław K. został aresztowany, wielokrotnie udzielał wywiadów, mówił w nich, że żonę bardzo kochał, twierdził także (do czasu odnalezienia zwłok), że Grażyna najprawdopodobniej wyjechała z Londynu ze swoim nowym partnerem i przeszła na Islam.
To tylko fragment tekstu… |
![]() Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Sprawdź dostępne pakiety. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |
























