Morderca Iwony wciąż unika sprawiedliwości

0
morderstwo prokuratura
Siedemnastoletnią Iwonę Cygan, mieszkankę Szczucina, uczennicę LO w Dąbrowie Tarnowskiej, znaleziono martwą na nadwiślańskim wale latem 1998 roku. Do tej pory jej śmierć pozostaje niewyjaśniona
REKLAMA

W ostatnich latach w prasie regionalnej i ogólnopolskiej ukazało się kilkanaście artykułów na temat głośnej zbrodni w Szczucinie. Ostatnio w „Dużym Formacie”, dodatku „Gazety Wyborczej”. Autorka, Monika Góra, ponownie przeanalizowała pewne fakty i okoliczności związane z zabójstwem, także zaniedbania organów ścigania w tej sprawie, powołała się na opinię mec. Ireneusza Wilka, pełnomocnika rodziny Cyganów ze Szczucina, wcześniej adwokata rodziny Olewników: „Z przykrością stwierdzam, iż na niewykrycie sprawców tego przestępstwa miał wpływ miejscowy układ, tj. nieformalne powiązanie między osobami, które prowadziły to postępowanie, a osobami, które znajdowały się w kręgu zainteresowania organów ścigania. W aktach sprawy znajdują się liczne przykłady potwierdzające ten fakt, m. in. ubrania Iwony, które miała na sobie w chwili zabójstwa, a które zostały odebrane od pani Czesławy Cygan [matki zamordowanej] bez pokwitowania, następnie utracone w niejasnych okolicznościach”.
Tarnowska prokuratura nie odnosi się do tez i sformułowań zawartych w reportażu, ale po ukazaniu się kolejnego materiału na temat zabójstwa sprzed lat podjęła ważną decyzję. Informuje o tym Mieczysław Dzięgiel z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie:
– Do Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie zwróciliśmy się z wnioskiem o wyłączenie naszej prokuratury z prowadzenia postępowania dotyczącego zabójstwa Iwony Cygan. Wkrótce powinniśmy poznać stanowisko w tej sprawie.
Jeżeli Prokuratura Apelacyjna przychyli się do wniosku Tarnowa, to dalsze postępowanie poprowadzi ona sama albo inna – wskazana przez nią – prokuratura w Małopolsce.  
Jaki był powód napisania wniosku?
– Rodzina zamordowanej dziewczyny zgłaszała pod naszym adresem krytyczne uwagi odnoszące się do prowadzonych przez nas czynności i podejmowanych decyzji procesowych, dlatego akta sprawy przekazaliśmy do Krakowa – wyjaśnia prokurator Dzięgiel.
Mec. Wilk również był zdania, że zasadne jest wyłączenie tarnowskiej prokuratury od prowadzenia tej sprawy i przekazanie jej do innej, która „być może będzie miała odmienną ocenę zgromadzonych materiałów dowodowych”.
Siedemnastoletnią Iwonę Cygan, mieszkankę Szczucina, uczennicę LO w Dąbrowie Tarnowskiej, znaleziono martwą na nadwiślańskim wale latem 1998 roku. Jej śmierć nastąpiła w wyniku uduszenia. Szczucin od początku huczał od plotek, ale generalnie trwała w tej sprawie i trwa do dzisiaj zmowa milczenia. Postępowanie prokuratorskie z powodu niewykrycia sprawcy zbrodni było w przeszłości kilka razy umarzane. Rodzina Iwony nigdy nie godziła się z tymi decyzjami i ciągle zabiegała o ponowne zajęcie się sprawą. W międzyczasie zginął śmiercią tragiczną w budzących wątpliwości okolicznościach mężczyzna, który wcześniej rozpowiadał w miasteczku, że wie, kto zabił Iwonę.
Nowe fakty ustalili potem funkcjonariusze z krakowskiego Archiwum X, lecz nie zostały do końca zweryfikowane. W ub. roku Sąd Okręgowy w Tarnowie uchylił postanowienie prokuratury o umorzeniu postępowania i wskazał okoliczności wymagające, jego zdaniem, wyjaśnienia oraz czynności, które należało przeprowadzić. Jeżeli postępowanie będzie teraz kontynuowane w innym mieście, zajmie się nim już piąty prokurator.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze