Strona główna Region Powiat tarnowski Awantura o młodych piłkarzy

Awantura o młodych piłkarzy

Walka pomiędzy dwoma klubami piłkarskimi

0
Awantura o młodych piłkarzy
Stadion w Zbylitowskiej Górze | fot. Sebastian Czapliński
REKLAMA

Rodzice dzieci uczęszczających na zajęcia piłkarskie do klubu UKS „Orzeł” Zbylitowska Góra wystosowali pisma do władz gminy Tarnów, a także Polskiego Związku Piłki Nożnej, w których żalą się, że zarząd klubu LKS Dunajec Zbylitowska Góra zamyka szatnie i sanitariaty na obiekcie klubu, nie udostępniając ich młodym piłkarzom podczas treningów i meczów ligowych. Z kolei władze klubu występującego na szczeblu ligi okręgowej tłumaczą, że sprawę rozwiązałoby przedstawienie harmonogramu zajęć, którego wciąż nie otrzymali.

Załatwianie potrzeb fizjologicznych „pod krzaczkiem”?

Uczniowski Klub Sportowy „Orzeł” Zbylitowska Góra działa przy Szkole Podstawowej od 2019 roku. W klubie trenują dzieci i młodzież od 6. do 15. roku życia. Treningi odbywają się latem na stadionie w Zbylitowskiej Górze przy ul. Sportowej, natomiast zimą w sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej w Zbylitowskiej Górze oraz w Arenie „Jaskółka” w Tarnowie-Mościcach. UKS „Orzeł” bierze czynny udział w licznych turniejach i rozgrywkach ligi żaków, orlików, młodzików i Trampkarzy.

Klub został uruchomiony dlatego, że nie chcieliśmy dłużej posyłać dzieci do LKS-u Dunajec Zbylitowska Góra. Nie podobały nam się działania tamtejszego zarządu, więc postanowiliśmy uruchomić osobny klub, pomimo że zaczynaliśmy przygodę z piłką w Dunajcu. Dzisiaj w piłkę nożną w klubie gra ok. 90 dzieci nie tylko ze Zbylitowskiej Góry, ale również z sąsiednich miejscowości. Nasz klub posiada także sekcje koszykówki i siatkówki. W sumie trenuje ponad 120 dzieci. Pomiędzy klubem UKS „Orzeł” a Dunajcem Zbylitowska Góra zostało podpisane porozumienie, że będziemy mogli korzystać ze stadionu, na którym swoje ligowe mecze rozgrywa Dunajec. Otrzymaliśmy klucze do szatni, ale po czasie… zamki zostały wymienione i tym samym pozbawiono nas dostępu do obiektów klubu – mówią rodzice dzieci, które uczęszczają na treningi do klubu UKS „Orzeł”.

REKLAMA (2)

Rodzice podjęli interwencję nie tylko u gminnych władz i w starostwie powiatowym w Tarnowie, ale nawet w Polskim Związku Piłki Nożnej. Pod koniec lutego sporządzono pismo, w którym napisano: „Zważywszy na trwającą od lat patową sytuację związaną z monopolistycznym i destrukcyjnym działaniem obecnego Zarządu Klubu Sportowego «LKS Dunajec Zbylitowska Góra», przedkładamy pismo o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, w ramach którego pragniemy dokonać odwołania obecnego Zarządu i powołania nowego. Jako zawodnicy, rodzice zawodników nieletnich, członkowie, sympatycy Klubu oraz mieszkańcy jesteśmy zdegustowani postawą obecnego Zarządu, który działa na szkodę Klubu, a nade wszystko na szkodę dzieci ze wsi Zbylitowska Góra. Zamykanie szatni i sanitariatów dzieciom, zawodnikom, drużynom przyjezdnym i sędziom oraz zmuszanie dzieci, aby załatwiały potrzeby fizjologiczne «pod krzaczkiem», godzi w podstawowe prawa człowieka w XXI wieku. Jest to jedno z wielu skandalicznych i niedopuszczalnych zachowań obecnego Zarządu LKS Dunajec Zbylitowska Góra. Podobnych, a niejednokrotnie gorszych przykładów można by mnożyć. Nadmieniamy także, iż dotacje z Urzędu Gminy oraz Ministerstwa Sportu przeznaczane są na sport dla dzieci i młodzieży, a wymieniony Klub LKS Dunajec nie posiada drużyny młodzieżowej, nie wspominając o dzieciach”.

REKLAMA (3)

Szatnie, wybory i dotacja…

Obiekt piłkarski w Zbylitowskiej Górze jest jedynie dzierżawiony przez LKS Dunajec, a jego właścicielem jest gmina Tarnów. Sławomir Wojtasik, zastępca wójta gminy, mówi, że kilka dni temu zostało zorganizowane zebranie wiejskie w Zbylitowskiej Górze, gdzie poruszany był temat obu klubów. – Pojawiła się grupa rodziców dzieci, które uczęszczają na zajęcia UKS „Orzeł”. Mówiono, że władze klubu LKS Dunajec Zbylitowska Góra nie tylko nie udostępniają ich pociechom szatni i sanitariatów, ale także o tym, że dotacja przekazana przez gminę w kwocie 54 tys. zł na szkolenie dzieci i młodzieży w tym klubie została nieprawidłowo przyznana, ponieważ klub nie posiada grup młodzieżowych. Nasz urząd bada tę sprawę. Rodzice chcą doprowadzić do jak najszybszego wyboru nowych władz w klubie LKS Dunajec. Istnieje deklaracja obecnego prezesa klubu, że już niebawem takie wybory zostaną przeprowadzone. Jako gmina przekazaliśmy klubowi LKS Dunajec teren, wyposażenie i dokładamy pieniądze do działalności. Nie wchodzimy w sprawy personalne, chyba że dochodzi do łamania prawa lub przepisów. W przypadku szatni i sanitariatów odpowiedzialność ponosi za nie dzierżawca, a nie gmina – tłumaczy Sławomir Wojtasik.
Zapytaliśmy o sprawę także Piotra Rybskiego, sołtysa Zbylitowskiej Góry: – Jako rada sołecka zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy zrobić i ustaliliśmy z władzami LKS-u, aby dzieci miały możliwość przebierania się w szatni i korzystania z toalety oraz pryszniców przed meczami i po nich. Trenerzy UKS „Orzeł” muszą jednak przedstawić grafiki swoich zajęć, aby gospodarz obiektu z LKS-u był dostępny w tym czasie na stadionie. Z kolei prezes LKS-u zobowiązał się, że w terminie konstytucyjnym zwoła zebranie sprawozdawczo-wyborcze, podczas którego przedstawiciele UKS „Orzeł” będą mogli zabrać głos i przedstawić swoje racje.

Będzie harmonogram, nie będzie problemu

Członkowie zarządu klubu LKS Dunajec Zbylitowska Góra mówią, że w wielu kwestiach rodzice mijają się z prawdą. – UKS „Orzeł” Zbylitowska Góra ma klucze do budynku klubowego. Stadionem zajmuje się gospodarz obiektu, który udostępnia go dzieciom. Trzeba zaznaczyć, że zarządcą stadionu i budynku jest LKS Dunajec Zbylitowska Góra. Władze UKS „Orzeł” miały dostarczyć nam harmonogram zajęć, jednak do dziś tego nie uczyniły. Trudno więc spodziewać się, aby gospodarz obiektu przebywał na stadionie 24 godziny na dobę. Już w lutym organizowane było spotkanie z sołtysem Zbylitowskiej Góry, na którym nikt z władz „Orła” się nie pojawił. Jak więc można prowadzić jakiekolwiek rozmowy, skoro druga strona nie chce rozmawiać, a obrzuca nas jedynie oskarżeniami?
Władze klubu LKS Dunajec Zbylitowska Góra dodają, że niebawem odbędą się wybory zarządu klubu na kolejną kadencję. – Wybory będą zaraz po Wielkanocy. Nasz klub jest stowarzyszeniem, które w sposób legalny działa według przyjętego statutu. Aby brać udział w walnym zebraniu klubu, trzeba być jego członkiem, a rodzice dzieci uczęszczających na zajęcia UKS „Orzeł” członkami klubu nie są. Tym samym żadna z tych osób nie może wybierać członków zarządu – mówią władze LKS-u i dodają, że zamieszanie można rozwiązać, kiedy UKS „Orzeł” przedstawi swój harmonogram korzystania z obiektu. – Nie może być tak, że będziemy otwierać obiekt w każdej chwili i na każde zawołanie. W zarządzie klubu jest pięć osób, ale każdy z nas ma też swoje życie. Jesteśmy w stanie pojawiać się na obiekcie i udostępniać go dzieciom z „Orła”, ale zgodnie z przedstawionym wcześniej grafikiem. Chcemy, aby dzieci w UKS „Orzeł” rozwijały swoje umiejętności piłkarskie. Liczymy, że będą one w przyszłości stanowiły o sile naszej pierwszej drużyny. Nikomu nie mamy zamiaru podkładać kłód pod nogi. Trzeba jednak dyskusji, a nie rzucania bezpodstawnych oskarżeń. Wierzę, że ten konflikt uda się wkrótce zażegnać. Problem w tym, że do dziś nikt z władz UKS „Orzeł” Zbylitowska Góra z nami nie rozmawiał. Nie wykonano nawet telefonu…

# TEMI, Powiat tarnowski, gmina Tarnów, UKS Orzeł Zbylitowska Góra, LKS Dunajec Zbylitowska Góra, spór, młodzi piłkarze, toalety, sanitariaty, potrzeby fizjologiczne, szatnie, Sławomir Wojtasik, Piotr Rybski, dotacje, Ministerstwo Sportu, zamykanie

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx