Celebrytka spod Tarnowa nafaszerowała dziecko lekami

1
Monika SP Damy i Wieśniaczki
fot. kadr z programu "Damy i wieśniaczki"
REKLAMA

Do dramatycznych scen doszło w ostatni piątek w jednej z podtarnowskich miejscowości. Podczas imprezy zakrapianej alkoholem matka sześciolatka (mieszkanka jednej z podtarnowskich miejscowości), chcąc, by jej dziecko nie przeszkadzało w zabawie, podała mu sporą ilość leków.
O sprawie poinformował nas jeden z mieszkańców miejscowości. – Kobieta od momentu wystąpienia w popularnym telewizyjnym reality show „Damy i wieśniaczki” dziwnie się zachowywała i zaniedbywała swoje dzieci. Często widywano je biegające bez butów po wsi. Niedawno dowiedziałem się, że obecność służb ratunkowych pod jej domem nie była przypadkowa. Podczas imprezy nafaszerowała swojego syna tabletkami nasennymi. To wielka tragedia, którą żyje lokalna społeczność – relacjonuje nasz rozmówca.

Zdarzenie zweryfikowaliśmy w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie. – Kobieta wczoraj usłyszała zarzut. Została doprowadzona do prokuratury. W sprawie śledztwa nie udzielamy informacji – poinformowała zastępująca rzecznika prasowego tarnowskiej policji Olga Lesińska-Żabińska.

REKLAMA (3)

Co zdarzyło się w podtarnowskiej wsi?

– Zdarzenie miało miejsce w piątek w późnych godzinach wieczornych. Matka sześcioletniego chłopczyka spożywała alkohol w towarzystwie brata i jeszcze dwóch innych mężczyzn. W pewnym momencie dała swojemu synowi kilka tabletek leku oraz prawdopodobnie jeszcze nieustalonej dotąd substancji, po których dziecko poczuło się bardzo ospale. Zaczęło tracić przytomność, głowa mu opadała. Zobaczyła to babcia dziecka, która wezwała pogotowie. Chłopiec został zabrany do szpitala, poinformowano policję. W lecznicy od razu przeprowadzono płukanie żołądka, podłączono dziecko pod respirator.

REKLAMA (2)

Przeprowadzone działania okazały się skuteczne. Dziecko udało się uratować. Policja zatrzymała matkę malucha. Kobieta była pod wpływem alkoholu. Doszło do szamotaniny. Matce dziecka przedstawiono zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała w postaci choroby realnie zagrażającej życiu dziecka. Jest to przestępstwo z artykułu 156 paragraf 1 punkt 2 kodeksu karnego. Prokuratura wystąpiła o zastosowanie tymczasowego aresztowania, a sąd wczoraj podzielił jej stanowisko, stosując areszt tymczasowy wobec Moniki S.-P. na trzy miesiące – informuje Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze