Czy to rozłam w powiatowym PiS?

0
Wiesław Krajewski
Wiesław Krajewski | fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Decyzja pełnomocnika na okręg tarnowski Wiesława Krajewskiego o rozwiązaniu zarządu PiS w powiecie tarnowskim, wywołała falę oburzenia. Wicestarosta tarnowski Jacek Hudyma o tym, że nie jest już przewodniczącym zarządu PiS w powiecie tarnowskim dowiedział się z Facebooka.
– Owszem, nie zgadzałem się z niektórymi decyzjami posła Krajewskiego, ale byłem lojalny wobec ugrupowania i tych, którzy mi zaufali wybierając mnie na tę funkcję. Decyzja ta została podjęta bez konsultacji z innymi posłami ugrupowania – twierdzi. Funkcje w zarządzie powiatowym stracili również Michał Koralik, Tadeusz Bąk, Dawid Chrobak, Władysław Olszówka, Tomasz Pilch, Ewa Kubisztal, Bogdan Płachno, Arkadiusz Kuta, Roman Łucarz, Tomasz Stelmach czy Paweł Smoleń. – Warto zwrócić uwagę, że odwołany zostaje kandydat na burmistrza Ciężkowic, Michał Koralik, który uzyskał poparcie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego – dodaje Hudyma.

Sam Wiesław Krajewski swojej decyzji nie chce komentować. – Nasze wewnętrzne sprawy nie powinny być przedmiotem dyskusji medialnej. Przyjdzie czas na przedstawienie obszernej informacji – mówi krótko.

Decyzją posła Krajewskiego pełnomocnikiem został Jarosław Bujak z Łukanowic w gminie Wojnicz.

REKLAMA (2)

– To skandal, Pan Bujak jest w ugrupowaniu dopiero od trzech lat – mówi bez ogródek wieloletni działacz PiS z powiatu tarnowskiego. – Pan Krajewski wszystko co dobre i co się dobrze sprawdzało niszczy jedną decyzją. Jakże aktualnie brzmi w tej sytuacji ostrzeżenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego, że przegrać możemy sami ze sobą – zauważa.

REKLAMA (3)

Co na to Edward Czesak, który przez blisko dziesięć lat pełnił funkcję prezesa zarządu okręgowego PiS w Tarnowie? – Szczególnie przykre dla mnie osobiście jest to, że w tej „budowie i odnowie struktur” dokonywanej przez pełnomocnika przede wszystkim dotyka to tych działaczy, którzy zostali uznani za zwolenników wiceprezes Beaty Szydło i moich. Obecnie mogę tylko podziękować panu staroście Jackowi Hudymie i całemu zarządowi za lata kiedy wspólnie działaliśmy w partii i samorządzie, życząc aby mimo zaistniałej sytuacji nie tracili nadziei na lepszy czas – powiedział Edward Czesak.

Działacze, których decyzja Krajewskiego dotyczy liczą, że skutek przyniesie interwencja u prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze