Niewykluczone, że już w przyszłym roku rozpocznie się budowa nowej stacji pogotowia ratunkowego w Wojniczu. Miałaby ona zająć część działki przy ul. Tarnowskiej, na której obecnie mieści się komisariat policji.
Przyszła ewentualna siedziba wojnickiego pogotowia miałaby wiele zalet. Przede wszystkim z racji tego, że znajdowałaby się ona w pobliżu obu obwodnic miasta, skróciłby się czas dojazdu do wypadków, których, niestety, w tamtym miejscu nie brakuje.
W tej chwili starosta Jacek Hudyma prowadzi rozmowy z przełożonymi tarnowskiej policji odnośnie do warunków udostępnienia części wspomnianej działki. Jeśli wszystko potoczyłoby się pomyślnie, prace budowlane mogłyby ruszyć już w przyszłym roku.
– Najpierw trzeba byłoby uzyskać niezbędne pozwolenia, przygotować projekt budynku z garażem, zrobić parking. No i wszystko wybudować. Nie chcę mówić o dokładnych kosztach, bo ich jeszcze nie znamy, ale myślę, że milion złotych powinno wystarczyć – mówi Krzysztof Krzemień, dyrektor tarnowskiego pogotowia.
Ewentualne ulokowanie stacjonującej w Wojniczu karetki w nowej siedzibie byłoby końcem utrapień mieszkańców okolic ul. Zawale, którym przeszkadzał, szczególnie w nocy, dźwięk syreny pogotowia wyjeżdżającej do pacjentów lub rozmaitych innych zdarzeń.























