Podejrzany o podpalenie w Radłowie karetki wciąż przebywa na wolności

0
Radłów podpalenie karetki
Fot. OSP Radłów
REKLAMA

Mieszkańcy Radłowa nie mogą pogodzić się z decyzją tarnowskiej prokuratury, która po przedstawieniu zarzutów 35-letniemu mężczyźnie podejrzanemu o podpalenie karetki pogotowia na początku marca tego roku, wypuściła go na wolność. Nie brakuje opinii, że taka decyzja prokuratury sprawia, iż potencjalny podpalacz naraża mieszkańców podtarnowskiej gminy na kolejne podpalenia, zwłaszcza że podejrzany już w przeszłości dopuszczał się podobnych czynów.

Kontrowersyjna decyzja prokuratury

3 marca w Radłowie doszło do kilku pożarów, w których spłonęła m.in. jedna karetka pogotowia, a druga została uszkodzona. Zniszczeniu uległy również dwa samochody osobowe, które wraz z karetkami miały wyruszyć z konwojem humanitarnym na Ukrainę i służyć szpitalom przyfrontowym. W tym samym dniu doszło jeszcze do innych drobnych pożarów w Radłowie – wysypiska śmieci, pustostanu i palet. Policja zabezpieczyła nagrania z monitoringu sprzed urzędu miasta. Dzięki temu udało się zatrzymać 35-letniego mężczyznę, policjanci doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej w Tarnowie. Funkcjonariusze zawnioskowali o areszt dla podejrzanego, ponieważ w 2019 roku był już skazany na rok więzienia za wywołanie pożaru ściółki leśnej i suchych gałęzi w gminie Radłów, co doprowadziło do sporego pożaru.

Ostatecznie prokuratura nie postawiła mężczyźnie zarzutu wywołania pożarów, a jedynie… uszkodzenia mienia. Podczas przesłuchania 35-latek nie przyznał się do postawionych mu zarzutów, a prokurator nie wniósł o zastosowanie wobec niego aresztu tymczasowego. Decyzję tłumaczono tym, że samo działanie w warunkach recydywy nie może być przesłanką do zastosowania aresztu. Dodatkowo czyn, o który podejrzany jest 35-latek, nie jest zagrożony tak surową karą, a także nie występuje obawa matactwa. Mężczyzna został objęty dozorem policji, trzy razy w tygodniu musi stawiać się w komendzie.

REKLAMA (2)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Sprawdź dostępne pakiety.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze