Pływalnia, wybieg dla koni, kino…
Ukraińscy żołnierze przebywają wraz ze swoimi rodzinami w otoczeniu zieleni na rozległym terenie o powierzchni ok. 11 ha, mają do swojej dyspozycji nowoczesne zaplecze dla pracy warsztatowej, edukacji i integracji. W placówce oprócz nowoczesnych pracowni mogą skorzystać z szeregu innych atrakcji, takich jak: stolarnia z drukarką 3D, nowoczesna pracownia muzyczna, stajnia z wybiegiem dla koni, boisko sportowe, pływalnia, czy kino.
– Żołnierze mogą korzystać ze wszystkiego, co stanowi zaplecze ośrodka. To znak naszej gościnności. Wychodzimy bowiem z założenia, że najważniejsza jest przyjaźń i życzliwość, której brakuje na co dzień na froncie – mówi ks. Andrzej Augustyński ze stowarzyszenia Siemacha. – Mamy swoją siedzibę również w Krakowie, jednak strona ukraińska postawiła na Odporyszów.
Przypuszczam, że ich decyzja była spowodowana tym, iż ukraińscy żołnierze potrzebują przede wszystkim spokoju, kontaktu z przyrodą, a nie miasta generującego duży hałas, który może im się kojarzyć z hałasem frontowym. Niektórzy z żołnierzy mówią, że już po pięciu dniach czują, że są innymi ludźmi, że odreagowali wojenne piekło. Żaden z tych, który przebywał w Odporyszowie w poprzednich latach, nie pojawił się u nas po raz kolejny, nie dlatego, że nie chcieli tutaj wrócić, ale dlatego, że program jest tak skonstruowany, iż co roku gościmy nowe grupy. Pomimo tego mamy stały kontakt z tymi ludźmi, co zapewniają media społecznościowe. Szczególnie jest to widoczne w okresie świąt, kiedy pracownicy Siemachy wymieniają się życzeniami z żołnierzami oraz ich rodzinami. To świadczy, że wspomnienia z Odporyszowa są znacznie dłuższe niż tylko kilkudniowe.






















![[TYLKO U NAS] „WYGRAMY TĘ WOJNĘ!” – rozmowa z ukraińskimi żołnierzami, walczącymi na froncie wywiad z żołnierzami w Ukrainie](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/11/ukraina_wywiad-100x70.jpg)
