Z Zakliczyna do Paryża!

0
Magdalena Świderska
Magdalena Świderska | fot. archiwum Magdaleny Świderskiej
REKLAMA

Magdalena Świderska z Zakliczyna będzie reprezentować Polskę na mistrzostwach świata we fryzjerstwie artystycznym, które w październiku odbędą się w Paryżu. Świeżo upieczona reprezentantka Polski liczy na to, że w stolicy Francji uplasuje się w światowej czołówce. Pomóc ma jej w tym trenerka, sześciokrotna mistrzyni świata, Iwona Ostrowska.

Magdalena Świderska już od młodzieńczych lat marzyła, aby zostać fryzjerką, jednak jej droga do tego zawodu miała wiele zakrętów. Pochodząca z Dąbrowy Górniczej – a mieszkająca obecnie w Zakliczynie – fryzjerka ukończyła bowiem studia ekonomiczne na WSB w swoim rodzinnym mieście. – Musiałam ukończyć studia, ponieważ moja mama nie wyobrażała sobie, aby jej córka poszła do szkoły zawodowej. Tym samym skończyłam liceum, a następnie studia. Napisałam pracę magisterską na temat zarządzania przedsiębiorstwem od strony kierowniczej. Stwierdziłam wówczas, że w takim razie otworzę salon fryzjerski i będę zarządzać personelem. Ponad 20 lat temu przeprowadziłam się do Zakliczyna i tutaj otworzyłam swój salon fryzjerski. Z czasem jednak uznałam, że warto, abym także sama wzięła do ręki nożyczki. Zaliczyłam wiele kursów, po czym rozpoczęłam pracę w zawodzie fryzjerki w swoim salonie. Po 6 latach pracy zdałam egzamin mistrzowski w komisji egzaminacyjnej w Tarnowie, ktrej obecnie jestem szefową. Z czasem zostałam także nauczycielem i edukatorem w ogólnoświatowej marce specjalizującej się w koloryzacji – mówi Magdalena Świderska.

Niedawno pani Magdalena otrzymała powołanie do reprezentacji Polski fryzjerów, którzy wezmą udział w październikowych mistrzostwach świata we fryzjerstwie artystycznym w Paryżu. Pani Magdalena otrzymała powołanie z rąk Andrzeja Matrackiego, wielokrotnego mistrza świata we fryzjerstwie, sędziego międzynarodowego i trenera polskiej reprezentacji.

REKLAMA (2)

– Bardzo ucieszyła mnie informacja o powołaniu do reprezentacji Polski. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Moją trenerką jest Iwona Ostrowska, sześciokrotna mistrzyni świata, która na co dzień mieszka w Kopenhadze. To ona, oglądając moje fryzury w internecie, stwierdziła, że moje prace nadają się do tego, aby reprezentować Polskę na mistrzostwach świata – tłumaczy fryzjerka z Zakliczyna i wyjaśnia, jak wyglądają jej przygotowania do tej wielkiej imprezy. – Będę reprezentować Polskę w konkurencji koloryzacji. Koloryzacja wykonywana jest na manekinie, na główkach treningowych. Ćwiczę jedną konkretną koloryzację – z którą pojawię się na mistrzostwach – już od kilku miesięcy pod czujnym okiem Iwony Ostrowskiej. Z gotową koloryzacją udam się na zawody, a na głównej płycie, gdzie odbywają się zmagania, będę miała za zadanie „dopieścić” fryzurę na swoim manekinie przez strzyżenie i modelowanie. Tym samym o końcowym miejscu zadecydować może nawet jeden źle ułożony włos…

REKLAMA (3)

Fryzjerka z Zakliczyna nie ukrywa, że uwielbia pracować z włosami zarówno pań, jak i panów. – Lubię koloryzacje, modelowanie, strzyżenia… Żaden rodzaj fryzury nie sprawia mi problemów. Fryzjerstwo w ostatnich latach zdecydowanie poszło do przodu i rozwija się na różnych płaszczyznach. To już nie to, co było 10-15 lat temu. Jako społeczeństwo jesteśmy także coraz bardziej otwarci na eksperymenty, a to pozwala fryzjerowi wykazać się swoimi umiejętnościami. Klienci coraz częściej wyciągają z kieszeni smartfony ze zdjęciami swoich idoli lub fryzur, które przypadły im do gustu, i życzą sobie podobne uczesanie na swojej głowie. Dotyczy to zarówno młodych, jak i starszych osób, kobiet, ale także mężczyzn – tłumaczy pani Magdalena i dodaje, że aby sprawdzić się w zawodzie fryzjera, należy mieć pewne predyspozycje. – Już po pierwszym miesiącu praktyk, które odbywają w moim salonie uczniowie, widzę, kto będzie świetnym fryzjerem, a kto nim nie będzie. Wzrok, spojrzenie na fryzurę, zaangażowanie, ciekawość takiej osoby świadczą o tym, że ma ona w sobie pasję do fryzjerstwa i chce się szkolić oraz doskonalić w tym zawodzie. Zawód fryzjera nie należy do najłatwiejszych, ale jeżeli ktoś jest dobry w tym, co robi, to nawet gdy na pewnym etapie swojej pracy zepsuje fryzurę, np. poprzez złe strzyżenie, nie ma możliwości, aby nie wybrnął z takiej sytuacji. Dobór odpowiedniego uczesania uzależniony jest nie tylko od mody, ale przede wszystkim od kształtu twarzy czy nawet całej sylwetki…

Pani Magdalena, zapytana o to, z jakim celem jedzie na mistrzostwa świata, nie chce składać żadnych obietnic. – Moim marzeniem jest znaleźć się w ścisłej czołówce, a być może powalczyć także o medal. Każdy, kto startuje w zawodach, marzy o tym, aby zaprezentować się jak najlepiej i wywalczyć jak najwyższe miejsce. Niezależnie od tego, co przyniosą mistrzostwa świata w Paryżu, nadal zamierzam się kształcić w swoim zawodzie. Nie wybiegam daleko w przyszłość. Czas pokaże… Na pewno dalej będę zajmowała się włosami klientów w Zakliczynie. Kto wie, być może już jako medalistka mistrzostw świata… – puentuje pani Magdalena.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze