Państwowa komisja ds. pedofilii prowadzi kampanię społeczną, która ma wskazać opiekunom dzieci i młodzieży wzorce postępowania wobec dzieci, które często w sposób niewerbalny sygnalizują, że zostały skrzywdzone.
Państwowa komisja do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej 15 roku życia, opracowała raport, z którego wynika, że ofiarami przemocy seksualnej padały najczęściej dzieci w wieku 13-15 lat (49 proc.) i 7-12 lat (41 proc.). W czasie, gdy dochodziło do popełnienia czynu, aż 76 proc. skrzywdzonych dzieci przebywało w swoim domu, pod opieką rodziców. Niestety, w wielu przypadkach nikt z najbliższego otoczenia (np. rodzice, nauczyciele, krewni) nie zauważył nic niepokojącego. Dopiero później to dziecko samo poinformowało o zdarzeniu.
Komisja podkreśla, że dziecko nigdy nie jest winne wykorzystania seksualnego, zawsze jest to odpowiedzialność po stronie sprawcy. Winni są także ci, którzy wiedzieli, ale nie zareagowali. Dlatego tak ważna jest kampania społeczna, którą prowadzi komisja, by osobom dorosłym, szczególnie opiekunom dzieci i młodzieży pokazać wzorce postępowania w stosunku do dzieci, które często w sposób niewerbalny sygnalizują, że zostały skrzywdzone.
Kampania koncentruje się wokół czterech słów – rozmawiaj, słuchaj, uwierz, reaguj. Jeśli zauważymy, że dziecko jest np. przygnębione i zlęknione, izoluje się, ma problemy w szkole i niską samoocenę, to należy z dzieckiem rozmawiać, nie lekceważyć tego, co mówi i dać szansę wyrażenia własnych uczuć, ale bez dopytywania o szczegóły; dziecku warto uwierzyć, jeśli mówi, że doświadczyło krzywdzącego zachowania ze strony innych osób. Trzeba reagować, kontaktując się ze specjalistami, zgłaszając policji podejrzenie przestępstwa wykorzystania seksualnego dziecka lub przekazując taką informację komisji.
























