Uwaga szerszeń

0
szerszenie
szerszenie
REKLAMA

Gniazda są na dachach, ścianach budynków, na konarach drzew, w starych pniach czy nawet w ziemi. – Od 27 kwietnia na terenie Tarnowa i okolic interweniowaliśmy już 42 razy – mówi rzecznik PSP w Tarnowie, Paweł Mazurek. –To tylko wyjazdy jednostek, które przekazały nam informacje, a bywa że wyjazdy strażaków-ochotników nie są kwalifikowane jako akcja, ponieważ odbywają się z polecenia wójta.
Strażacy interweniują wówczas, gdy występuje bezpośrednie zagrożenie życia bądź zdrowia ludzkiego oraz w sytuacjach, kiedy gniazda os i szerszeni znalazły się na terytorium obiektów użyteczności publicznej. Jeżeli zgłasza się osoba, która znalazła gniazdo w sadzie, bądź budynku gospodarczym, odsyłana jest do odpowiedniej jednostki OSP lub do firm, które zajmują się tego typu usługami.
W przypadkach, kiedy gniazdo znajduje się w łatwo dostępnym miejscu, koszt jego usunięcia przez wyspecjalizowaną firmę nie powinien przekroczyć 200 zł. Gorzej, gdy gniazdo zlokalizowane jest bardzo wysoko i firma musi używać specjalistycznego sprzętu lub podnośników – wówczas może być drogo.
Ochotnicze Straże Pożarne nie pobierają opłat za swoje interwencje, jedyny koszt, jaki ponosi osoba zgłaszająca sprawę, to zakup środka owadobójczego. Niektórzy sprawy biorą w swoje ręce i kupują specjalne gaśnice do zwalczania os i szerszeni. – Wolałem wydać kilka złotych w sklepie i samemu załatwić sprawę, niż czekać na pomoc kogoś z zewnątrz. Od miesiąca znajdowałem owady w swoim domu, ale dopiero ostatnio udało mi się znaleźć ich gniazdo. Jedno pryśnięcie i po sprawie – opowiada strażak – amator.
Mimo iż cała operacja nie wydaje się zbyt skomplikowana, to strażacy odradzają jednak samodzielne usuwanie gniazd, zwłaszcza szerszeni. Użądlenia mogą mieć bardzo nieprzyjemne konsekwencje dla zdrowia, a nawet mogą doprowadzić do śmierci. Osy i szerszenie są bardziej agresywne w dni, kiedy temperatura jest bardzo wysoka. Ostatnie susze bez wątpienia sprzyjały użądleniom przez te owady.
Co robić, kiedy zostaniemy użądleni? Do osób uczulonych należy natychmiast wezwać pomoc medyczną. W innych wypadkach wystarczy do użądlonego miejsca przyłożyć lód lub zimny okład oraz podać środki przeciwbólowe i antyuczuleniowe, chociażby wapno.
– Zdarzyło się, że byliśmy wzywani na interwencję, podczas której użądlona osoba była uczulona, więc jak najszybciej należało przewieźć ją karetką do szpitala – mówi komendant gminny OSP w Tuchowie, Łukasz Giemza. – Na początku sierpnia, do gniazd os i szerszeni wyjeżdżaliśmy po pięć razy dziennie. W stosunku do lat poprzednich tych interwencji było znacznie więcej. Mieliśmy przypadek, że na jednym z poddaszy, które od pięciu lat nikomu nie służyło, znaleźliśmy gniazdo, którego nie mogło utrzymać dwóch strażaków, nie mieściło się również do worka. Ze swojej strony odradzamy samodzielne usuwanie gniazd. Strażacy posiadają odpowiednie ku temu wyposażenie i z całą pewnością zrobią to w szybszy i bezpieczniejszy sposób.
Giemza zwraca uwagę również na fakt, że łatwiej jest zapobiegać, niż walczyć z założoną już „kolonią” szerszeni czy os. – Jedną z przyczyn występowania gniazd tych owadów w gospodarstwach jest to, że ludzie nie dbają o nieużytki rolne. Wysokie trawy są idealne do założenia gniazda. Również pomieszczenia, które nie są używane, sprzyjają osiedlaniu się owadów.
Aby uniemożliwić owadom zakładanie gniazd, już wczesną wiosną należy przeglądać poddasza budynków, szop czy konary drzew, a następnie usunąć z nich zauważone zaczątki gniazd. To wszystko sprawi, że w okresie letnim, na pewno nie będziemy czuć się osaczeni przez jadowite owady…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze