W Ładnej przystopują piratów?

0
ladna
ladna
REKLAMA

Odcinkowe pomiary prędkości uruchamiane są wyłącznie na drogach krajowych i nie obejmują autostrad. Mają wyeliminować zjawisko nagłego hamowania przed fotoradarem i przyspieszania tuż po jego minięciu. Działanie systemu opiera się o bramki z kamerami  usytuowanymi na początku i końcu pomiarowego odcinka. Kiedy kierowca wjedzie na kontrolowany obszar zostanie wykonane jedno zdjęcie – po wyjeździe drugie. Na podstawie dwóch fotografii system obliczy średnią prędkość przejazdu i jeśli zostanie przekroczona, kierowca zostanie ukarany mandatem. Bezkarni nie mogą czuć się także motocykliści, gdyż kamery fotografują pojazd z przodu i z tyłu.
Obecnie Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie wysyła mandatów za przekroczenia prędkości rejestrowanej na odcinkach pomiarowych. System jest od kilku miesięcy w trakcie kalibracji. Kierowcy powinni mieć jednak świadomość, że po zakończeniu testowania odcinkowe pomiary prędkości zostaną bez wcześniejszego ostrzeżenia włączone do sieci obsługiwanej przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w Warszawie (CANARD). Warto więc już pilnować się i zdjąć nogę z gazu, by nie otrzymać mandatu za zbyt szybką jazdę.
Trudno nie zauważyć odcinkowych pomiarów prędkości, wskazuje na nie znak D-51 wraz z tabliczką informującą, na jakim odcinku kontrolowana jest średnia prędkość pojazdu. Ich lokalizacje zostały wybrane ze względu na duże zagrożenie wypadkami i potrzebę poprawy bezpieczeństwa. Jeden z nich i jedyny w Małopolsce wyznaczono na krajowej „czwórce” w Ładnej pod Tarnowem, gdzie kontroluje 5,4-kilometrową fragment trasy. Złą sławę tego miejsca potwierdzają policyjne statystyki, często dochodzi tam do groźnych wypadków w wyniku ryzykanckiej jazdy.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze