W lasach przybywa zwierzyny

0
zwierzyna
Nie ma ostrych zim, nie ma naturalnej selekcji
REKLAMA

Duża ilość pokarmu i łagodne zimy wpływają na większą zdolność rozrodczą zwierząt. Nierzadko myśliwi obserwują np. łanie prowadzące po dwa cielaki. Dawniej, nawet jeśli przyszły na świat dwa młode, to jedno zwykle nie przeżywało z braku pokarmu lub padało ofiarą drapieżników. Teraz zwierzęta mają możliwość wykarmienia większej liczby potomstwa.
– W ostatnim dziesięcioleciu zauważyliśmy na naszym terenie wzrost liczebności zwierzyny łownej, w czym bez wątpienia mają swój udział zmiany klimatyczne i regres zimy – przyznaje Krzysztof Łazowski, łowczy okręgowy w Tarnowie.
– W związku z tym poprawiła się im baza żerowa. Nie muszą migrować w poszukiwaniu pokarmu i koła łowieckie ograniczają dokarmianie, oszczędzając tym samym tysiące złotych. Chcemy, aby zwierzyna pozostała w swoich naturalnych ostojach, zwłaszcza dziki, których liczebność rośnie bardzo szybko i sprawiają niemało kłopotów. Sytuację w każdym razie kontrolujemy, aby nie doszło do nadpopulacji i tak od trzech sezonów mamy stabilizację w pogłowiu zwierzyny grubej.
Trudno dziś wyrokować, czy zmiany klimatyczne będą trwałe, czy w konsekwencji zmieni się np. genotyp dzikiej zwierzyny. Myśliwi w każdym razie tęsknią trochę za zimą i śnieżną scenerią, która przydaje uroku także polowaniom.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze