Wody ci u nas niedostatek. Coraz więcej domostw ma u siebie posuchę

0
Woda tego lata znowu stała się dobrem deficytowym
Woda tego lata znowu stała się dobrem deficytowym | Fot. depositphotos.com
REKLAMA

Kiedy rozmawiamy, akurat pada deszcz. Spokojny, drobny, niemal niesłyszalny. Pada w Tarnowie, pada w Ryglicach i Gnojniku. Paweł Augustyn, burmistrz Ryglic, śmieje się z takiego deszczu. – Nie wiem, czy nawet trawniki odpowiednio podleje, a co tu mówić o reszcie. Krzysztof Jewuła, sołtys Gnojnika, tylko wzdycha: – Ech, musiałoby tak padać ze dwa dni, żeby moja domowa studnia to w końcu odczuła. W wielu gminach regionu jest zmartwienie: woda tego lata znowu stała się dobrem deficytowym.

To nie przypadek, że w centrum Ryglic od lat stoi wodomat, czyli – jak sama nazwa wskazuje – urządzenie, dzięki któremu można czerpać wodę. Wynalazek ten okazuje się bardzo pożyteczny, bo gdy u kogoś na posesji wysycha źródełko, może tu przyjechać i za odpowiednią opłatą zatankować tyle, ile zechce. Wodomat obchodzi właśnie jubileusz 10-lecia istnienia; był pierwszym tego typu urządzeniem w Polsce. Mimo że minęło już trochę czasu, ciągle jest potrzebny.

REKLAMA (2)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze