Letni sezon paryski 2023 jest tak obfitujący w wydarzenia fotograficzne, że choćby z tego względu warto zajrzeć do stolicy Francji na kilka dni.
Przegląd zaczynamy od retrospektywy nestora światowej fotografii Eliotta Erwitta, członka Magnum od 1954 roku, który 26 lipca świętował swoje 95. urodziny. Muzeum Aristida Maillola gości 215 barwnych i czarno-białych prac, będących przekrojem twórczości francusko-amerykańskiego artysty. Humor i humanizm charakteryzują wyostrzone, często ironiczne spojrzenie Elliota Erwitta na człowieka, który znajduje się w centrum jego uwagi.
W jednej z sal trafiamy na historyczne już trzy ujęcia z Polski z 1964 roku. Wśród ogromu tematów Erwitta interesowała także atmosfera sal muzealnych, a kontekst i reakcje zwiedzających czasem bardziej niż same obiekty. Ciekawa jest konfrontacja niektórych jego zdjęć z rzeźbami Maillola w perspektywie. Na końcu ekspozycji fotograf uchyla rąbka tajemnicy swojego warsztatu, pokazując nie tylko sprzęt, ale także zbiór stykówek, zwykle pilnie strzeżonych przez samych twórców.
Opuszczając VII dzielnicę, przenosimy się na drugi brzeg Sekwany. Przy placu Zgody, w Jeu de Paume czekają dwie równoległe ekspozycje nieżyjących już autorów, Franka Horvata i Johana van der Keukena, holenderskiego fotografa i filmowca.
U Horvata, zmarłego w 2020 roku, na szczególną uwagę zasługują zdjęcia mody. Twórca zachowuje własną odrębność, perfekcyjnie wykorzystując swoje zamiłowanie do reportażu ulicznego. Jego kadry są dynamiczne, sprawiają wrażenie przyłapanych, a o ich niepowtarzalności stanowią przede wszystkim zaskakująca gra planów i światłocieni.
Van der Keuken, mniej znany dla szerokiego kręgu odbiorców, zasługuje na bliższe poznanie a może nawet na odkrycie. Artysta eksperymentujący, zaangażowany politycznie, stosuje często fotografię jako rodzaj „szkicownika”. Skupia się na różnorodnych aspektach miasta jako żyjącego organizmu. Fragmenty filmów, które obejrzeć można w trakcie zwiedzania, pokazują cały wachlarz jego fascynacji. Van der Keuken wyraźnie estetyzuje fragmenty paryskiego pejzażu. Przyciąga też sekwencjami o pracy i niekończących się, powtarzanych gestach.
Pozostawiamy za sobą Jeu de Paume w ogrodach Tuilleries i wsiadamy do linii metra numer 12, która dowozi nas do Placu Clichy u stop Montmartru. Tylko kilka kroków dzieli nas już od kolejnej uczty wizualnej w centrum sztuki Le BAL. Nazwa centrum wiąże się z historią miejsca zajmowanego w latach 20. ubiegłego wieku przez kabaret, salę balową, czy jak przystało na dzielnicę – także dom publiczny. W przestrzeniach wystawowych o odważnej aranżacji trafiamy na prezentację prac belgijskiego fotografa Harry Gruyaerta, jednego z pionierów barwnej fotografii w Europie. Zafascynowany nowym trendem podczas pobytu w Nowym Jorku w latach 70. XX wieku, Harry Gruyaert wprowadził fotografię kolorową do agencji Magnum, której członkiem stał się w 1981 roku. Niezwykły charakter wystawy w le BAL polega na zgromadzeniu 60 odbitek autora wykonanych w nieistniejącej już dziś technice Cibachrome. Harry Gruyaert w pełni wykorzystuje nasycenie barw i ostrość detalu, aby podkreślić swoje zainteresowanie światłem i kolorem. Sceny uliczne są fragmentami codzienności o zaskakującej, często niekonwencjonalnej, kompozycji.
Aby dopełnić wrażeń i spotkać kolejne wielkie nazwisko świata fotografii, kierujemy nasze kroki do dzielnicy Marais na niewielką wystawę w galerii Polka. Amerykanin Joel Meyerowitz proponuje „Panoramę” swoich 23 zdjęć prezentowanych w dużym formacie. Patrzymy na prace tego samego artysty, którego podejście do medium fotograficznego zainspirowało Harrego Gruyaerta pól wieku temu. Meyerowitz bowiem, jak sam stwierdził, „{wybrał} kolor, bo życie jest w kolorze”.
Ostatni etap fotograficznej wędrówki po Paryżu to Quai de la Photo, nowo otwarte centrum dedykowane tej właśnie dziedzinie sztuki. Ekspozycja ma miejsce na Sekwanie. Dominuje tu także kolor, co nie dziwi, bo przed nami „Life’s a beach”, seria znanych i mniej znanych zdjęć autorstwa Martina Parra. Sceny nastrajają wakacyjnie, jednocześnie ukazując specyficzne, przyjazne, aczkolwiek lekko drwiące, spojrzenie Brytyjczyka na plażowiczów różnych krajów. Tutaj, w specjalistycznej księgarni, można kupić jeden z licznych albumów wybranego twórcy i w przyjemnej atmosferze odpocząć, degustując tradycyjną lampkę wina.
Wystawy:
Elliott Erwitt. Une rétrospective, 23.03 – 24.09.2023, musée A. Maillol, Paris
Frank Horvat. Paris, le monde, la mode, 16.06 – 17.09.2023, Jeu de Paume, Paris
Johann van der Keuken. Le rythme des images, 16.06 – 17.09.2023, Jeu de Paume, Paris
Harry Gruyaert – La part des choses, 15.06 – 24.09.2023, LE BAL, Paris
Joel Meyerowitz. Panorama, 26.05 – 02.09.2023, Polka Galerie, Paris
Martin Parr. Life’s a beach, 20.07 – 24.09.2023, Quai de la Photo, Paris
![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)



![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)



















