Pięć milionów tulipanów

0
tulipany
Fot. Zofia Sitarz TEMI
REKLAMA

Każdego roku przez dwa miesiące czynny dla zwiedzających jest kolorowy, wiosenny, będący jedną z najbardziej znanych turystycznych atrakcji Holandii Keukenhof.

Kilkudziesięciu ogrodników ręcznie wysadza w nim siedem milionów kwiatowych cebul, z czego aż pięć to tulipany. 32-hektarowy ogród objechać można na rowerze specjalnie wytyczonymi ścieżkami, tulipanowe pola opłynąć można łódką, ale większość zwiedzających wybiera spacer wśród kwiatów.

Tulipan, będący dzisiaj jednym z symboli Niderlandów, przywieziony został z Turcji w pierwszej połowie XVII wieku. Za jedną cebulkę trzeba było zapłacić… czterdziestokrotność rocznych zarobków, a za takie pieniądze można było wówczas kupić okazały dom z ogrodem w dobrej lokalizacji w Amsterdamie. Ciekawostką jest to, że ubarwienie najdroższego tulipana było efektem choroby rośliny.

REKLAMA (2)

Dziś holenderscy ogrodnicy sprzedają rocznie blisko półtora miliarda tulipanowych cebul.

Handel wiatrem

Nazwa kojarzonego z Holandią kwiatu pochodzi od tureckiego słowa tülbent – to tkanina, z której na podobieństwo tulipanów zawijano turbany. Czerwonej odmianie kwiatu przypisuje się w Turcji boską moc, bo jego nazwa „lale” utożsamiana jest z imieniem Allaha. Na początku uprawę tulipanów powierzono słynnemu botanikowi Karolowi Clusiusowi, który stworzył wiele odmian tej rośliny. Kwiaty stały się niezwykle popularne, jednak ze względu na cenę sadzonek dostępne były tylko dla wybranych. Stały się symbolem bogactwa i przynależności do wyższej klasy społecznej, hodowano je w zamkniętych, ogrodzonych ogrodach.

Były obiektem pożądania nie tylko dla miłośników kwiatów, ale także dla chcących szybko się wzbogacić. Znano przypadki kupców, którzy zastawiali ziemię, domy i kosztowności, aby kupić cebule tych roślin. Lata 1636-1637 nie bez powodu nazwane zostały tulipomanią.

Handel cebulami powodował powstawanie fortun i dał początek wielu znamienitym kupieckim rodzinom, dla innych był przyczyną ruiny i upadku. Sadzonki kwiatów sprzedawano często wtedy, gdy były jeszcze w ziemi, co nazywano „handlem wiatrem”. Ceny stale rosły, by w pewnym momencie osiągnąć niewyobrażalny poziom – jedna cebulka osiągała wartość domu z ogrodem w zacnej dzielnicy w Amsterdamie.

Semper Augustus – kwiat z chorej cebuli

Najdroższą i najbardziej poszukiwaną odmianą tulipana była wówczas Semper Augustus, która, jak się później okazało, wybarwiała się w pożądane odcienie z powodu grzybiczej choroby cebul. Gdy to odkryto, ogrodnicy celowo uszkadzali sadzonki, aby stworzyć kwiaty w nowych kolorach. Odmiana Semper Augustus nie przetrwała jednak długo, choroba cebul powodowała, że kwiaty stawały się coraz słabsze, aż wreszcie całkowicie zanikły.

REKLAMA (3)

Tereny tulipanowych pól należały do holenderskiej księżnej Jacoby, która jako zapalony myśliwy uwielbiała to miejsce ze względu na obfitość okolicznych lasów w zwierzynę łowną. W przyzamkowym ogrodzie hodowała i zbierała zioła, stąd wywodzi się nazwa Keukenhof, czyli ogród kuchenny. Zajmuje on 32 hektary i każdego roku ogrodnicy ręcznie wysadzają w nim siedem milionów cebulek, z czego aż pięć milionów to tulipany. Sława tego miejsca zaczęła się rodzić w połowie XX wieku, kiedy grupa producentów roślin cebulowych postanowiła zorganizować wystawę kwiatów.

Kilkadziesiąt milionów turystów

Od tego czasu ekspozycja organizowana jest w Keukenhof co roku, do tej pory odwiedziło ją kilkadziesiąt milionów turystów z najodleglejszych miejsc globu. Największą popularnością cieszy się parada, czyli przejazd platform, na których przewożone są kwiatowe rzeźby. W ogrodzie ustawionych jest kilka pawilonów, gdzie podziwiać można tysiące kwitnących storczyków, a pod koniec sezonu zapierające dech wyglądem i zapachem lilie. Od blisko 30 lat wystawa lilii w Keukenhof jest największą na świecie.

Duża cześć Keukenhof podzielona jest na poprzecinane alejkami poletka, mające wielkość przeciętnego podwórka, są to tak zwane ogrody inspirujące. Ich celem jest podpowiedzieć zwiedzającym, jak mogą urządzić własne przydomowe tereny, dopasować ich styl do własnego gustu, jak dobrać rośliny, aby w pełni wydobyć ich urok, jak je pielęgnować…
Bezpośrednio z ogrodami sąsiadują tulipanowe pola, których widoku długo nie można zapomnieć. Wśród morza kwiatów jeździć można wypożyczonym rowerem albo udać się w rejs łódką opływającymi je kanałami.

Tylko w Keukenhof przekonamy się o pięknie tulipanów, dotkniemy wyobraźni ogrodników, którzy stworzyli tak wiele odmian tych kwiatów, różniących się między sobą barwą, kształtem kielichów, wysokością łodyg.

Tulipanowy ogród czynny jest od 21 marca do 25 maja.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze