Jeśli ból trwa za długo staje się uciążliwy, bo wyniszcza psychikę chorego. Trzeba wtedy z nim walczyć. Jedną z metod jest nakłuwanie ciała igłami.
Zabieg uaktywnienia zewnętrznych systemów przeciwbólowych powoduje, że organizm leczy się za pomocą własnych mechanizmów obronnych. Zdaniem wykonującego zabiegi Wojciecha Praeforta, specjalisty z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii, ta forma sprawdza się głównie w chorobie zwyrodnieniowej stawów, chorobie zwyrodnieniowej kręgosłupa i w schorzeniach neuropatycznych.
Te ostatnie związane z uszkodzeniem układu nerwowego często wywoływane są przez półpaśca lub cukrzycę. Kiedy pacjent nie wie, że jest chory, objawy neuropatii mogą się rozwijać nawet kilka lat.
– Pacjenci cierpią, a można im pomóc. Akupunkturę stosujemy zazwyczaj jako terapię wspomagającą lub też po wyczerpaniu innych metod terapeutycznych – tłumaczy specjalista.
Rosnąca popularność akupunktury jest związana z dostrzeganiem zagrożeń farmakoterapii. Działanie uboczne leków stosowanych w dłuższym okresie daje się chorym we znaki, tymczasem część schorzeń, np. zapalenie stawu łokciowego można całkowicie wyleczyć za pomocą igieł. W przypadku innych chorób można doprowadzić do takiego zmniejszenia bólu, że pozwala on na przespanie nocy bez leków. Akupunktura jest też wykorzystywana w leczeniu migreny i innych bólów głowy.
Zabieg polega na nakłuciu określonych punktów na ciele pacjenta przy pomocy igieł. Maksymalnie wykorzystywanych jest od 10 do 12 igieł. Są one wbijane w ciało na głębokość od 0,5 cm do 1,5 cm. Bolesność zależy od miejsca nakłucia, samopoczucia pacjenta oraz ciśnienia atmosferycznego.
– Generalnie jednak ukłucia są prawie bezbolesne – ocenia Wojciech Praefort.
Igły pozostają w ciele pacjenta na dziesięć do piętnastu minut. Zabiegi wykonywane są w seriach. Chcąc realnie odczuć ich skuteczność, trzeba wykonać od pięciu do dziesięciu sesji terapeutycznych. Zazwyczaj pacjenci poddawani są terapii dwa razy w tygodniu.
Chcąc poddać się zabiegom akupunktury trzeba mieć skierowanie do Poradni Leczenia Bólu od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub specjalisty. Może to być np. neurolog, ortopeda, chirurg czy okulista – w przypadku bólów oczodołów. Kiedy bóle mięśniowe towarzyszą cukrzycy skierowane wydaje diabetolog. Ostatecznie jednak to lekarz w poradni określa kwalifikację do akupunktury.
– Nie warto cierpieć w sytuacji, kiedy arsenał środków stosowanych dla uśmierzania bólu staje się coraz szerszy – podsumowuje specjalista Poradni Leczenia Bólu Centrum Zdrowia Tuchów.
Czy wiesz, że nie musi boleć
REKLAMA
REKLAMA
























