EN DURA NCE

0
EN DURA NCE
fot. istockphoto.com
REKLAMA

Inaczej wytrzymałość – z języka angielskiego („durability”) oznacza trwałość, stałość, moc na tym samym poziomie. Czy wytrzymałość przydaje się na co dzień i czy można ją wytrenować?

Słowem wyjaśnienia

Na łamach TEMI zajmujemy się najczęściej tematami kierowanymi do zwykłych ludzi, nie sportowców uprawiających sport zawodowo, profesjonalnie. Dzisiejszy temat zahacza o ich obszar częściowo, dlatego tym bardziej zapraszam do lektury.

Wśród podstawowych cech motorycznych, jakie wyróżniamy (dla przypomnienia: siła, szybkość, moc, gibkość czy wspominana wytrzymałość), warto uzmysłowić sobie, z czego korzystamy na co dzień, choćby w naszej pracy. Z całą pewnością potrzebna nam będzie podstawowa gibkość, siła do wykonania pracy, ale zdaje się, że ważniejsza będzie wytrzymałość. Czyli „zdolność do wykonywania danej czynności z określoną intensywnością przez dłuższy czas”. Świetnym przykładem jest praca w polu. Idę o zakład (poparty zresztą doświadczeniem), że mieszczuch nigdy nie wykona tego typu pracy z taką intensywnością i tak dobrze, jak rdzenny mieszkaniec wsi. Nauczony pracy od dziecka „wieśniak” to ucieleśnienie wytrzymałości. I wcale nie oznacza, że człowiek ten będzie miał bardziej widoczne mięśnie lub że jego budowa ciała będzie muskularna. Wcale nie musi! To gęste, zdrowie i silne mięśnie, krótko mówiąc nauczone pracy. I to jest piękne!

REKLAMA (2)

Co za tym stoi

Za wszystkie procesy odpowiedzialny jest organizm, a raczej jego wydolność. Praca poszczególnych układów, jak sercowy, naczyniowy, oddechowy, mięśniowy, oraz psychika jest wypadkową naszej wytrzymałości. Warto w tym momencie doprecyzować, że wytrzymałość a wydolność (inaczej wytrzymałość oddechowa, tlenowa) to nie to samo. Wydolność stanowi niejako biologiczną podstawę wytrzymałości. W dużej mierze od wydolności zależy poziom wytrzymałości. Można zatem śmiało powiedzieć, że wydolność zawiera się w szeroko rozumianym terminie, jakim jest wytrzymałość. Jednak wytrzymałość siłowa to zdolność mięśnia do znoszenia „cierpienia” związanego z wysiłkiem oraz tak zwana sprawność enzymatyczna. Inaczej mówiąc zdolność do odprowadzania metabolitów z mięśni w celu polepszenia jakości ich pracy. Odprowadzamy kwas mlekowy, usprawniamy działanie pompy sodowo-potasowej, dostarczamy tlenu. Od jakości funkcjonowania naszych organów i ogólnego zdrowia zależy wytrzymałość.

Sportu świat

Oczywiście królem sportów wytrzymałościowych jest triathlon. A naszym królem Polski jak do tej pory był Robert Karaś, ale depcze mu po piętach – jeśli chodzi o osiągnięcia – Adrian Kostera. Ich osiągnięcia przyprawiają o zawrót głowy i były częstym tematem rozważań na łamach tygodnika. Nie powtarzając się – ta niesamowita wytrzymałość cechująca tych atletów to „hektolitry” potu wylane na treningach do granicy bólu, czyli świetne przygotowanie fizyczne. Ale drugim niemniej ważnym aspektem jest głowa i jej przygotowanie. Trening mentalny stanowi podstawę egzystencji takich ludzi. Tylko przesuwając granicę swoich słabości, jesteś w stanie wejść na przynajmniej zbliżony poziom. Wspominałem też kiedyś o ultrakolarstwie, popularnym coraz bardziej wśród cyklistów. 500 km i więcej za jednym zamachem? Nie ma problemu. Nie mówiąc o tym, że kolarze ci udzielają się też charytatywnie, jak nasz znajomy Krystian z Dębicy w tegorocznym WOŚP.

Prostym i zarazem łatwo dostępnym dla wszystkim sportem jest bieganie. Może masz swój cel, by w tym roku spróbować maratonu lub półmaratonu? Zacznij od poprawy czasu na 5 i 10 km. Obierz swój cel i realizuj go konsekwentnie, sezon jest jeszcze przed nami. No właśnie! Cel, upór, plan treningowy…

REKLAMA (3)

Jak żyć

A właściwie… jak trenować? Oto jest pytanie. Kluczem do wytrenowania zarówno wytrzymałości siłowej, jak i wydolności (kolejność mogłaby być odwrotna) będzie upór i konsekwencja. Nie wystarczy raz w tygodniu – to będzie praca na co najmniej 3 jednostki treningowe w tygodniu. Trener, który będzie nas prowadził, musi znać możliwości, jak i ograniczenia naszego organizmu na wylot. Znając nasze dobre i słabe strony, będzie w stanie pokierować tak, byśmy osiągnęli to, czego pragniemy. Zaczynamy od małych celów, celujemy w duże. Najczęściej ograniczeniem będzie głowa, ale spokojnie – i z tym sobie poradzimy.

Postaw sobie pytanie, co lubisz robić, a potem zacznij to robić! Tak, to słowa z filmu, ale jakże prawdziwe! Kochasz jeździć – jedź, a będziesz w tym dobry. Kochasz biegać? Biegaj ile wlezie! Systematyka i praktyka czynią mistrza!

# TEMI, Zdrowie i uroda, EN DURA NCE, Dawid Remian, wytrzymałość, trening głowy, gibkość, siła, wydolność, upór, konsekwencja

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze