W obrębie chińskich sztuk walki funkcjonuje wiele technik, a mnogość używanych środków, możliwości walki bronią i bez broni sprawiają, że są one bardzo zróżnicowane. W grudniu tego roku w Krakowie po raz pierwszy zorganizowano zawody rangi mistrzostw Europy, w których rywalizowano w systemach południowych wushu. Żeby wystąpić i móc zaprezentować swoje umiejętności, należało uprzednio otrzymać powołanie do kadry narodowej Polskiego Związku Wushu. Wśród zakwalifikowanych do zawodów znaleźli się tarnowianie.
W mistrzostwach pośród zawodników z kontynentu wystartowało czworo reprezentantów Tarnowskiej Szkoły Kung‑Fu, którzy rywalizowali w różnych kategoriach i formach. Najlepiej spisała się Julia Augustyn, która do Tarnowa powróciła z workiem medali – startując aż w pięciu konkurencjach, potwierdziła swoje umiejętności, zdobywając w sumie trzy złote i dwa srebrne krążki. To jednak tylko połowa dorobku medalowego tarnowian, ponieważ Łukasz Maślanka zdobył jeszcze złoto i srebro, Kamil Zaród dwukrotnie otrzymywał srebrny medal, a jeden dołożył Jakub Stasik.
– Mistrzostwa okazały się dla nas ogromnym sukcesem, dziesięć medali to naprawdę duży dorobek, więc są powody do zadowolenia – mówi Robert Maślanka, instruktor z Tarnowskiej Szkoły Kung‑Fu, który pracuje zarazem z narodową kadrą. – Od kilku lat regularnie zdobywamy medale w różnych zawodach, nie tylko tych krajowych, więc dobrze, że ta tendencja się utrzymuje.
O potencjale tarnowskich reprezentantów świadczą choćby mistrzostwa Podkarpacia, które odbyły się pod koniec listopada tego roku. Trzynastoosobowa ekipa z tarnowskiego klubu zdobyła łącznie aż 25 medali, potwierdzając swoją dominację. Do krajowych sukcesów podopieczni trenera Maślanki dokładali także w ostatnich latach te na międzynarodową skalę. Teraz śladami Gabrieli Żmudy i Tomasza Biluta, którzy stawali na podium mistrzostw świata, idą kolejni zawodnicy.
Tarnowska Szkoła Kung‑Fu Vo Thuat Thanh Quyen – bo tak brzmi jej pełna nazwa – działa w mieście już od 1984 roku. Założył ją pochodzący z Wietnamu Nguyen Van Thang, który w Tarnowie postanowił uczyć swojego rodzinnego stylu. Uczniem i przyjacielem wietnamskiego mistrza był Robert Maślanka, który od 1996 roku prowadzi szkołę.
Dziesięć medali z mistrzostw
REKLAMA
REKLAMA
























