Napięta atmosfera w sportowym klubie. Co się dzieje w Unii Tarnów?

0
Co się dzieje w Unii Tarnów
REKLAMA

Adam Kokoszka, były reprezentant Polski w piłce nożnej, a ostatnio zawodnik Unii Tarnów, poinformował w ubiegłym tygodniu o zaległościach finansowych klubu wobec niego oraz obecnych i byłych piłkarzy. Włodarze Unii odpierają zarzuty i sugerują, że to zorganizowany atak, który ma być inspirowany przez środowisko związane niegdyś z „Jaskółami”. Rozmawialiśmy z osobami znającymi kulisy funkcjonowania klubu z Mościc. Jak ustaliliśmy, zaległości finansowe mają też dotyczyć byłych współpracowników Unii. Niektórzy zdecydowali się wkroczyć na drogę sądową.

Ciągnące się problemy

Od wielu lat w tarnowskim środowisku sportowym co jakiś czas robi się głośno o sytuacji organizacyjno-finansowej piłkarskiej Unii Tarnów. „Jaskółki” niezmiennie pozostają najlepszą futbolową drużyną z miasta nad Białą, ale wyniki sportowe nie mają przełożenia na stabilność funkcjonowania klubu. W 2012 roku, kiedy zespół awansował do II ligi, klubowa kasa świeciła pustkami, brakowało wsparcia sponsorów i miasta, a zaległości w wypłatach sięgały kilku miesięcy.

Ośrodek sportowy z Mościc znalazł się w kryzysie również cztery lata temu. Sposób zarządzania klubem już od dawna pozostawiał wiele do życzenia, zadłużenie było duże, ciągnęły się niezałatwione sprawy z zawodnikami i wierzycielami, szwankowała organizacja szkolenia dzieci i młodzieży. Na dodatek pojawiały się zgrzyty w relacjach z żużlową Unią oraz tarnowskim magistratem (dotyczy m.in. miejskiego stadionu i różnych wizji jego planowanej modernizacji). Na to wszystko nałożyły się problemy sportowe, bo w okresie jubileuszu 90-lecia istnienia klubu „Jaskółki” spadły do IV ligi.

REKLAMA (2)

W październiku 2017 roku stery w Unii przejęła Małgorzata Mękal, była tarnowska radna. Nowa prezes mająca menadżerskie doświadczenie, ochoczo zapowiadała wyciągnięcie klubu z finansowego i organizacyjnego dołka. Po czterech miesiącach… złożyła rezygnację. Oficjalnym powodem miały być względy osobiste. Na stanowisku zastąpił ją Artur Szklarz, wcześniej członek Rady Klubu, ale wywodzący się spoza środowiska sportowego Unii. Szklarz do dzisiaj kieruje ośrodkiem z Mościc, jednak – jak wynika z naszych informacji – faktyczną władzę sprawuje w nim Tomasz Matyjewicz, prezes Rady Klubu oraz Akademii Piłkarskiej ZKS Unia Tarnów.

REKLAMA (3)

Nowi włodarze w ostatnich latach zrobili w klubie porządki. Wydawało się, że po okresie zawirowań Unia powoli wychodzi na prostą. Zaczęto spłacać długi, sytuacja finansowa polepszyła się, współpracowano z dużymi partnerami, a sporym sukcesem był rozwój piłkarskiej akademii oraz utworzenie przy niej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, w której uczą się futbolowi adepci. Młodzi zawodnicy Unii dostali się do Centralnej Ligi Juniorów, zaś klubowa akademia otrzymała „złoty certyfikat” Polskiego Związku Piłki Nożnej, poświadczający wysoki poziom szkolenia i organizacji, a także zapewniający dodatkowe wpływy finansowe. Co więcej, w tym roku seniorska drużyna Unii – po trzech sezonach starań i grania w barażach o awans – powróciła do III ligi. Beniaminek w wyższej klasie radzi sobie dobrze, po zakończeniu jesiennej części rozgrywek znajduje się w środku tabeli.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze