Tarnowianie nie zagrali wprawdzie najgorzej, prowadzili nawet w końcówce, ale ostatecznie po kontrowersyjnych decyzjach sędziów oraz dyktowanych faulach przegrali 74:79. To było ostatnie tegoroczne spotkanie drużyny MUKS‑u, która świąteczno‑noworoczną przerwę spędzi jako wicelider tabeli, ale po styczniowym wznowieniu rozgrywek czeka ją trudna sytuacja kadrowa.
Tarnowianie rozegrali dotychczas w tym sezonie dziewięć spotkań, a dzięki świetnej serii zwycięstw znajdowali się ostatnio na miejscu wicelidera trzecioligowej tabeli tuż za plecami drużyny Uniwersytetu Rolniczego z Krakowa (mając tę samą liczbę punktów). Jedynym zespołem, który w aktualnych rozgrywkach zdołał pokonać ekipę MUKS‑u, był UKS Regis Wieliczka.
To właśnie z tym rywalem podopieczni trenera Krzysztofa Wawrzonka zmierzyli się w minioną niedzielę przed własną publicznością w meczu 11. serii spotkań w ramach rewanżowej części sezonu zasadniczego. Wieliczanie niewiele tracili w tabeli do gospodarzy, więc obydwie drużyny były wyjątkowo zmotywowane, a dodatkowo każda chciała zwyciężyć ostatni tegoroczny pojedynek przed zbliżającą się przerwą w rozgrywkach.
Zawodnicy MUKS‑u 1811 Unii Tarnów źle rozpoczęli spotkanie, bo w pierwszej kwarcie ulegli 17:26. Druga była już lepsza, ale stratę udało się zniwelować tylko nieznacznie za pomocą zwycięstwa 16:13. Po przerwie gospodarze ponownie zaczęli od nie najlepszej gry i w trzeciej kwarcie ulegli 20:23. Ostatnie minuty spotkania były jednak wyjątkowo emocjonujące, bo tarnowianie zdołali doprowadzić do remisu i nawet objąć jednopunktowe prowadzenie, ale w samej końcówce decyzje sędziów o faulach sprawiły, że wygrali wprawdzie czwartą kwartę 21:17, ale w całym meczu przegrali 74:79. Gospodarze po meczu złożyli protest wobec werdyktów arbitrów.
Niedzielne spotkanie zakończyło się nieszczęśliwą porażką – ponownie z drużyną z Wieliczki – ale momentami gra tarnowian wyglądała nieźle. Wśród najlepszych zawodników drużyny, którzy wzięli na swoje barki ciężar zdobywania punktów, byli Dawid Szewczyk i Jacek Sulowski. Mimo przegranej ekipa utrzymała również pozycję wicelidera w małopolskich rozgrywkach III ligi mężczyzn, gdzie różnicą jednego punktu wyprzedza ją drużyna krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego.
Teraz podopiecznych Krzysztofa Wawrzonka czeka dłuższa świąteczno‑noworoczna przerwa, a do ligowej rywalizacji powrócą 15 stycznia, gdy w ramach 13. serii spotkań zmierzą się na wyjeździe właśnie z liderem tabeli (rozgrywki zostaną wznowione już tydzień wcześniej, ale w 12. kolejce tarnowianie będą pauzowali). Potem w styczniu drużynę MUKS‑u czeka jeszcze spotkanie z wysoko notowanym Limblachem Limanowa. Problem w tym, że trener nie będzie mógł skorzystać z kilku czołowych zawodników, którzy zostali w niedzielę wykluczeni.
Nieszczęśliwa przegrana
REKLAMA
REKLAMA
























