„Jaskółki” ponownie bez punktów

0
unia
Fot. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski
REKLAMA

Unia Tarnów znów nie zdołała poprawić swojego bilansu na szczeblu piłkarskiej III ligi. W ubiegłą sobotę podopieczni trenera Pawła Węgrzyna przegrali na wyjeździe 1:2 z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Kibice „Jaskółek”, które zajmują ostatnie miejsce w tabeli, wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo drużyny w tym sezonie. W najbliższy weekend tarnowianie przed własną publicznością podejmą nisko notowaną Świdniczankę Świdnik.

Młoda drużyna tarnowskiej Unii od początku sezonu wyraźnie odstaje na tle trzecioligowych rywali. Zespół z Mościc zaczął zmagania od ośmiu porażek z rzędu, następnie zremisował spotkanie z KS-em Wiązownica, po czym ostatnio znów przegrał z Siarką Tarnobrzeg. Wydawało się, że dobrą okazją do przełamania może być sobotni mecz 11. kolejki w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie tarnowianie rywalizowali z miejscowym KSZO.

Ekipa z województwa świętokrzyskiego to doświadczony trzecioligowiec, który obecnie plasuje się w środku tabeli, jednak jest to wyłącznie zasługa dobrego początku sezonu. Podopieczni trenera Radosława Jacka (który w poprzednich latach był szkoleniowcem tarnowskiej Unii) od końca sierpnia zawodzą. W pięciu ostatnich meczach ligowych cztery razy przegrali i raz zremisowali, a niedawno ulegli nawet czwartoligowej Klimontowiance Klimontów w regionalnym Pucharze Polski.

REKLAMA (2)

Sobotni mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy, którzy objęli prowadzenie w 10. minucie po trafieniu Dominika Pisarka. Radość miejscowych kibiców nie trwała jednak zbyt długo, bo w 22. minucie Artur Biały doprowadził do wyrównania. Unia dostała wiatru w żagle i z czasem radziła sobie coraz śmielej, tyle że pod koniec pierwszej połowy znalazła się w bardzo trudnym położeniu, kiedy czerwoną kartką został ukarany Henry Uzoigwe.

KSZO nie rozgrywało dobrego meczu, ale w konfrontacji z młodym i osłabionym zespołem z Tarnowa i tak miało w drugiej połowie przewagę. Ostatecznie gospodarze mogli świętować przełamanie złej passy dzięki zwycięstwu 2:1. Zadecydowała o tym sytuacja z 75. minuty, gdy przy interwencji samobójczą bramkę zaliczył Wojciech Misiaszek.

– W pierwszej połowie graliśmy z bardzo dużą determinacją, zawzięciem i chęcią wygrania tego meczu. Cieszę się, że jest to już kolejne spotkanie, w którym potrafimy rywalizować, a wynik jest na styku. Niewiele nam brakuje, żeby zdobywać punkty. Nasz plan legł jednak w gruzach w momencie otrzymania czerwonej kartki – mówił po spotkaniu trener Węgrzyn. – Gratuluję zwycięstwa drużynie KSZO, która była lepsza, stworzyła więcej sytuacji.

REKLAMA (3)

Unia pozostaje jedyną ekipą, która w tym sezonie nie zdobyła jeszcze kompletu punktów. Z jednym remisem i dziesięcioma porażkami na koncie tarnowianie plasują się na ostatnim miejscu w tabeli. Na 15. pozycji, czyli tuż nad strefą spadkową, znajduje się obecnie Świdniczanka Świdnik. To z tym rywalem w ramach 12. kolejki „Jaskółki” zagrają przed własną publicznością w najbliższą sobotę (12 października, godz. 14:00). Świdniczanka w tym sezonie dwukrotnie wygrywała, czterokrotnie remisowała i pięciokrotnie przegrywała.

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Unia Tarnów 2:1 (1:1). Pisarek 10. min., Biały 22. min., Misiaszek 75. min. (s). Unia: Misiaszek – Górkiewicz, Popiela, Abramowicz, Adamski, Padło (67’ Gala), Uzoigwe, Biś, Sojda (76’ Myszkowski), Bociek, Biały (76’ Wardzała).

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze