Poznaliśmy skład reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w Katarze. – Nikt nie jedzie dla atmosfery. Decydują umiejętności czysto piłkarskie, ale istotna jest też osobowość i to, kto pasuje do grupy. Oprócz dobrego piłkarza potrzebuję też dobrego człowieka – powiedział Czesław Michniewicz.
Poznaliśmy 26-osobowy skład reprezentacji Polski na mundial w Katarze. Całą listę możecie zobaczyć TUTAJ.
W kadrze znaleźli się m.in. Kamil Grosicki i Damian Szymański, co w obu przypadkach należy uznać za niespodziankę. Czesław Michniewicz wyjaśnił na konferencji prasowej te decyzje.
– Celem wyjazdu Kamila Grosickiego nie jest dbanie o atmosferę. Liczę, że jego doświadczenie, jego sposób grania, jego umiejętności i możliwości przydadzą się drużynie – przekazał selekcjoner.
??️ #konferencjaLIVE
Czesław Michniewicz: Nikt nie jedzie dla atmosfery. Decydują umiejętności czysto piłkarskie, ale istotna jest też osobowość i to, kto pasuje do grupy. Oprócz dobrego piłkarza, potrzebuję też dobrego człowieka.#KierunekKatar— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) November 10, 2022
– Uznałem, że przyda się Damian Szymański. Pojechałem specjalnie do Grecji. Oglądaliśmy Kubę Piotrowskiego, Kacpra Kozłowskiego, Michała Karbownika. W mojej ocenie Damian Szymański jest w najwyższej formie – przyznał.
Na liście zabrakło miejsca dla Mateusza Klicha. Brak wychowanka Tarnovii to duże zaskoczenie dla kibiców.
– Co do Mateusza Klicha, to była trudna decyzja, ale w środku pola mamy czterech zawodników. Mamy też do dyspozycji Sebastiana Szymańskiego i Piotrka Zielińskiego. Po prostu nie było miejsca dla kolejnego pomocnika – tłumaczył Michniewicz.
??️ #konferencjaLIVE
Czesław Michniewicz: Co do Mateusza Klicha, to była trudna decyzja, ale w środku pola mamy czterech zawodników. Mamy też do dyspozycji Sebastiana Szymańskiego i Piotrka Zielińskiego. Po prostu nie było miejsca dla kolejnego pomocnika. #KierunekKatar REKLAMA (3)— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) November 10, 2022
– Każdy z szerokiej kadry może czuć się pierwszym rezerwowym. W zależności od tego, co by się wydarzyło – przekazał. – Kibice czy dziennikarze mówią „nie powołał tego, a ten ciągle gra”. Samo granie nie wystarczy, trzeba też zobaczyć jak gra, czy ten zawodnik będzie pasował grą do naszej drużyny – dodał selekcjoner.
Już 20 listopada rozpoczną się mistrzostwa świata w Katarze. Reprezentacja Polski swój pierwszy mecz rozegra dwa dni później, a jej rywalem będzie Meksyk. Następnie biało-czerwoni zagrają z Arabią Saudyjską (26 listopada), a na koniec zmierzą się z Argentyną (30 listopada).
























