Maciej Rybus nie otrzyma powołania na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski i nie będzie brany pod uwagę pod kątem mistrzostw świata w Katarze – poinformował Polski Związek Piłki Nożnej.
32-letni piłkarz przed kilkoma dniami został nowym zawodnikiem Spartaka Moskwa, co wywołało falę krytyki w Polsce. Selekcjoner biało-czerwonych Czesław Michniewicz nie chciał zabierać głosu w tej sprawie podczas ostatniego zgrupowania. Dziś jednak pojawił się oficjalny komunikat ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej.
„Czesław Michniewicz po zakończonym w ubiegłym tygodniu zgrupowaniu reprezentacji Polski rozmawiał z przebywającym aktualnie w Polsce Maciejem Rybusem. Selekcjoner poinformował zawodnika, że w związku z jego aktualną sytuacją klubową nie powoła go na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji oraz nie będzie brał pod uwagę przy ustalaniu składu kadry, która pojedzie na mistrzostwa świata w Katarze” – czytamy.
REKLAMA (2)Wyświetl ten post na Instagramie
Kilka dni temu Mariusz Piekarski, agent zawodnika, bronił decyzji swojego klienta na kanale Meczyki.pl. – Sytuacja z Rybusem była złożona. Ma dwójkę dzieci i żonę Rosjankę, mieszka tam od 10 lat. Postanowili tam zostać. Pamiętajmy, że jest wojna między Rosją a Ukrainą, więc ludzie są skonfliktowani, ale mimo wszystko oni są bezpieczni w Rosji – przekazał. – Wyobraźmy sobie, że Maciek przyjeżdża do Polski – wiemy, jakie jest nastawienie Polaków do Rosji, ale teraz nie muszę tego potwierdzać, wystarczy zobaczyć to, co dzieje się w mediach społecznościowych – dodał.
– Gdyby Maciek przyjechał do Polski i posłał dzieci do przedszkola czy szkoły, to nie byłyby to miłe chwile. Dzieci słuchają i przenoszą to na grunt młodzieżowy. Zostaje w Rosji, jego rodzina jest bezpieczna. Nigdy nie wiadomo, co by się wydarzyło – mówił. – Takie mamy czasy, że jest tak dużo nakręconych ludzi, że nigdy nie wiadomo, co by się wydarzyło. Przypominając historię z prezydentem Gdańska – tam człowiek został zmanipulowany i wkręcony. Prezydent, wchodząc na scenę, już z niej nie zszedł – stwierdził Piekarski.
Po kilku dniach menedżer piłkarza przeprosił na łamach Interii za podanie przykładu zmarłego tragicznie Pawła Adamowicza. – Żałuję. Przede wszystkim jednak powinienem przeprosić. (…) Podpieranie tej tezy nazwiskiem zmarłego tragicznie prezydenta było z mojej strony, delikatnie mówiąc, nietaktowne – mówił.
Maciej Rybus to 66-krotny reprezentant Polski. Spartak Moskwa to jego piąty klub w karierze. Wcześniej reprezentował barwy Legii Warszawa, Tereka Groznego, Olimpique Lyon i Lokomotiwu Moskwa.





















