W czwartym meczu na ekstraligowym szczeblu drugie zwycięstwo odniosły piłkarki Tarnovii. W sobotę na stadionie w Woli Rzędzińskiej „biało-czerwone” rywalizowały z Rekordem Bielsko-Biała. Starcie dwóch beniaminków zakończyło się wygraną gospodyń 3:1. W przyszłym tygodniu tarnowianki zmierzą się na wyjeździe z aktualnym mistrzem Polski.
Podopieczne trenera Michała Jarząba rozpoczęły ekstraligowy sezon od inauguracyjnego zwycięstwa 4:3 ze Sportisem KKP Bydgoszcz, później jednak przekonały się o poziomie najlepszych polskich drużyn, przegrywając 0:4 i 0:6 kolejno z UKS-em SMS Łódź oraz Medykiem POLOmarket Konin. Po dwóch wysokich porażkach „biało-czerwone” chciały poprawić sobie humory w 4. kolejce, gdy na stadionie w Woli Rzędzińskiej rywalizowały z Rekordem Bielsko-Biała.
O ile w meczach z czołowymi drużynami tarnowianki mogą jedynie liczyć na sprawienie niespodzianki, o tyle w starciu z bielszczankami celem był komplet punktów. W sobotę doszło bowiem do konfrontacji dwóch dobrze znanych sobie beniaminków – w poprzednim sezonie Tarnovia zdobyła mistrzostwo, a Rekord uplasował się tuż za jej plecami, mając na koniec zaledwie jednopunktową stratę.
Do bezpośredniej rywalizacji w najwyższej klasie obydwie drużyny przystępowały z jednym zwycięstwem na koncie. Na początku sobotniego spotkania bliżej drugiej wygranej były przyjezdne, które objęły prowadzenie już w 8. minucie. Precyzyjnym uderzeniem sprzed pola karnego popisała się Klaudia Nowacka. Tarnowianki do przerwy nie potrafiły wyrównać. Wprawdzie prezentowały się lepiej i stwarzały okazje bramkowe, ale brakowało im skuteczności.
Starania „biało-czerwonych” przyniosły skutek w 60. minucie. Kibice w Woli Rzędzińskiej zobaczyli wówczas bramkę podobną do tej z pierwszej odsłony – tym razem Klaudia Kubaszek celnie przymierzyła sprzed „szesnastki”. W 70. minucie Tarnovia objęła prowadzenie dzięki Kornelii Dudziak, która po rajdzie prawą stroną oddała efektowny strzał pod porzeczkę. Kropkę nad „i” gospodynie postawiły w 88. minucie, gdy wynik na 3:1 ustaliła Katarzyna Białoszewska.
Tarnowianki plasują się obecnie na 7. miejscu w tabeli najwyższej klasy piłki nożnej kobiet w Polsce. Dotychczas dwa spotkania wygrały i dwa przegrały, strzeliły 7 bramek i straciły 14. Co najważniejsze, „biało-czerwone” potrafiły zdobyć komplet punktów z drużynami, z którymi najprawdopodobniej będą w tym sezonie rywalizować o utrzymanie.
W następnej kolejce zespół prowadzony przez Michała Jarząba zagra z wyjątkowo trudnym rywalem. W ramach 5. serii w przyszłą sobotę (11 września, godz. 13:00) tarnowianki zmierzą się na wyjeździe z Czarnymi Sosnowiec. Aktualne mistrzynie Polski rozpoczęły sezon od kompletu zwycięstw. Drużyny rywalizowały ze sobą w kwietniu w ćwierćfinale Pucharu Polski. Tarnovia po ambitnej walce przegrała wówczas 2:3.
MKS Tarnovia Tarnów – BTS Rekord Bielsko-Biała 3:1 (0:1).
Nowacka 8. min., Kubaszek 60. min., Dudziak 70. min., Białoszewska 88. min. Tarnovia: Syrek – Gębica, Szostak, Kubaszek, Drwal, Skrzyniarz (46’ Pleban), Trytek (65’ Porada), Dudziak (71’ Walaszek), Białoszewska, Włodarczyk (83’ Krawczyk), Piwowarczyk.

























