Wracają do gry, ale o co?

0
Bruk Bet Termalica informacja
Drużyna odbywała zajęcia na własnych obiektach, a także wzięła udział w wyjazdowych zgrupowaniach we Władysławowie (17‑26 stycznia) oraz w tureckiej Altayi (12‑22 lutego), dzięki czemu mogła sprawdzić się zarówno na tle krajowych, jak i zagranicznych klubów
REKLAMA

Do sezonu „Słonie” przystępują po intensywnych zimowych przygotowaniach, podczas których wzięli udział w dwóch obozach i rozegrali osiem sparingów.
Przygotowania do wiosennej części sezonu niecieczenie rozpoczęli 13 stycznia. Od tego czasu piłkarze intensywnie trenowali – najpierw skupiali się na wydolności, potem taktyce, a sztab szkoleniowy co kilka dni miał okazję przyglądać się ich postawie podczas sparingów.
Drużyna odbywała zajęcia na własnych obiektach, a także wzięła udział w wyjazdowych zgrupowaniach we Władysławowie (17‑26 stycznia) oraz w tureckiej Altayi (12‑22 lutego), dzięki czemu mogła sprawdzić się zarówno na tle krajowych, jak i zagranicznych klubów.
Turecki obóz zakończył się w miniony piątek. Tuż przed wyjazdem „Słonie” rozegrały ostatni z zimowych sparingów, w którym zmierzyły się z Szachtiorem Karaganda, czyli przedstawicielem kazachskiej Priemjer Ligasy (czwartą drużyną poprzednich rozgrywek). Rywale triumfowali ostatecznie 1:0, a zwycięską bramkę zdobył w drugiej połowie Sergei Zenjov. Tym samym na zakończenie serii towarzyskich sprawdzianów „Słonie” przegrały po raz pierwszy w tym roku.
Wcześniej podczas tureckiego zgrupowania ekipa trenera Marcina Kaczmarka zremisowała 1:1 z rosyjskim FK Niżny Nowogród oraz pokonała 4:3 ukraińską Zorię Ługańsk. Z kolei jeszcze podczas przygotowań w kraju niecieczenie wybiegali na boisko pięciokrotnie – zremisowali wówczas 1:1 z Gryfem Wejherowo, 1:1 ze Stalą Rzeszów oraz 2:2 z GKS‑em Tychy (który także występuje na zapleczu ekstraklasy), a wygrali 2:1 z Olimpią Elbląg oraz 2:1 z Siarką Tarnobrzeg.
W sparingach możliwość zaprezentowania się otrzymali klubowi juniorzy, którzy brali też udział w zgrupowaniach, ale do większych zmian kadrowych w klubie zimą nie doszło. W przygotowaniach nie uczestniczyli jedynie pomocnicy Samuel Stefanik i Marek Mróz, a także bramkarz Hubert Gostomski, którzy opuścili klub. Wiosną pomiędzy słupkami może występować jednak 27‑letni Łukasz Budziłek, który został wypożyczony do końca sezonu z Pogoni Szczecin. Z myślą o przyszłości klubowej bramki pozyskano również niespełna 17‑letniego Krystiana Bartoszka z BKS‑u Lublin. Kibiców cieszyć może także powrót do gry po kontuzji łotewskiego napastnika Vladislavsa Gutkovskisa.
W tym tygodniu piłkarze Bruk‑Betu Termaliki przygotowują się już w Niecieczy bezpośrednio do spotkania inaugurującego wiosenną część sezonu. W najbliższą sobotę w ramach 22. kolejki zagrają w Nowym Sączu z tamtejszą Sandecją. Już na początek „Słonie” czeka bardzo trudny przeciwnik, bo nowosądecki klub jest po jesiennych zmaganiach wiceliderem tabeli i jednym z kandydatów do awansu. Sierpniowy mecz ekstraklasowych spadkowiczów zakończył się remisem 1:1.
Przed sezonem włodarze i sympatycy Bruk‑Betu Termaliki również liczyli na to, że klub z Niecieczy będzie rywalizował o powrót do najwyższej klasy, co zresztą otwarcie zapowiadano. Drużyna fatalnie rozpoczęła jednak rozgrywki, a pod wodzą trenera Jacka Zielińskiego znajdowała się nawet na ostatnim miejscu w tabeli. Dopiero zmiana szkoleniowca przyniosła pozytywny skutek i z Marcinem Kaczmarkiem na ławce „Słonie” zaczęły odrabiać stratę do wyżej notowanych zespołów, a kryzys formy został zażegnany. Ostatecznie po ubiegłorocznej części zmagań niecieczenie plasują się na 9. miejscu w tabeli, mając na swoim koncie siedem zwycięstw, sześć remisów i osiem przegranych spotkań.
Teraz piłkarze Bruk‑Betu Termaliki wracają do gry podbudowani i zdeterminowani, aby zatrzeć złe wrażenie z jesieni i wiosną poprawić swój dorobek. W trakcie przerwy mieli czas na przemyślenia, wyciągnięcie wniosków z wcześniejszych niepowodzeń i jak najlepsze przygotowanie się do decydującej części sezonu. Szkoleniowiec zapowiada, że drużyna ma potencjał, dlatego duże zmiany nie były potrzebne, a po wyjściu z dołka przyszła pora, aby wygrywać, przesuwać się w tabeli i gonić najlepsze kluby. Dopiero pierwsze wiosenne spotkania zweryfikują jednak dyspozycję i możliwości ekipy z Niecieczy, a najbliższym arcyważnym sprawdzianem dla „Słoni” będzie właśnie pojedynek z Sandecją.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze