Poniedziałkowe zwycięstwo Polski z Albanią było pierwszym triumfem Fernando Santosa w roli selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski.
Portugalczyk doprowadził swoją rodzimą reprezentację do mistrzostwa Europy 2016, zaś z Grecją wychodził z grupy podczas Euro 2012 i MŚ 2014. Pracę w Polsce rozpoczął od porażki z Czechami, ale w kolejnym spotkaniu rozgrywanym w ramach eliminacji do Euro 2024 udało się wygrać z Albanią. – Fernando Santos wystartował lewą nogą, ale już w ten poniedziałek odniósł pierwsze zwycięstwo. Polacy wygrali u siebie z Albanią 1:0. Występ był znacznie lepszy niż ten piątkowy, choć notoryczny jest brak porozumienia zawodników z pomysłem portugalskiego trenera. Goście byli momentami lepsi. Zagrozili nawet bramce Szczęsnego, choć bezskutecznie – czytamy w portugalskim serwisie zerozero.pt.
Zwycięstwo z Albanią zagwarantował gol strzelony przez Karola Świderskiego. – Fernando Santos może odetchnąć z ulgą po przegranej w pierwszej rundzie 1:3 z Czechami. W ten poniedziałek polski zespół wygrał z Albanią po celnym strzale Świderskiego z 41. minuty – zauważa noticiasaominuto.com.
Polski zespół zdobył 3 pkt, ale wciąż musi pracować nad poprawą styl. – Mamy kłopoty z kreowaniem sytuacji, w zawodnikach jest za mało zadziorności – mówił dla TVP Sport mistrz olimpijski z 1972 roku Włodzimierz Lubański. – Wynik lepszy niż gra – stwierdził serwis dn.pt.
Albania meczem z Polską rozpoczęła swoją przygodę z eliminacjami do przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Wynika to z faktu nieparzystej liczby zespołów występujących w grupie E. Albańscy piłkarze zdołali jednak oddać 7 strzałów, z czego 3 były celne. Posiadanie piłki było tylko nieznacznie wyższe na korzyść Polski. – Próbowaliśmy wszystkiego, by zakończyć mecz z punktami, ale się to nie udało. Reprezentacja prowadzona przez Brazylijczyka Sylvinho rozpoczyna eliminacje od porażki dającej dużo nadziei na przyszłość – ocenił serwis sportekspres.com.






















