W niedzielnym spotkaniu 3. kolejki PGNiG Superligi Grupa Azoty SPR Tarnów uległa Orlen Wiśle Płock 22:27. Od środy wynik rywalizacji zszedł jednak na dalszy plan, bowiem klub z Mazowsza poinformował o zakażeniu koronawirusem u jednego z zawodników swojego zespołu.
– Zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów u zarażonego zawodnika, decyzją Komisarza Ligi, zawodnicy oraz trenerzy Orlen Wisły Płock i Grupy Azoty SPR Tarnów zostali poddani kwarantannie. Kwarantannie poddano również sędziów, delegatów oraz inne osoby, które podczas niedzielnego meczu miały bezpośredni kontakt z zakażonym zawodnikiem – poinformowała oficjalna strona rozgrywek.
– W tym momencie naszym priorytetem jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo naszych zawodników, pracowników klubu oraz ich rodzin. Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o wystąpieniu koronawirusa w Orlen Wisła Płock wdrożyliśmy plan ochronny, który został przygotowany przed rozpoczęciem sezonu. Byliśmy gotowi na wystąpienie takiej sytuacji, mając na uwadze stan zagrożenia epidemicznego w Polsce. Zawiesiliśmy treningi i czekamy na dalsze instrukcje z Inspektoratów Sanitarnych – powiedział dla oficjalnej strony klubu Krzysztof Mogielnicki, prezes Grupy Azoty SPR Tarnów.
Kluby i Superliga sp. z o.o. są w stałym kontakcie z przedstawicielami Inspektoratów Sanitarnych. Dalsze decyzje – w tym m. in. ta dotycząca powrotu do treningów – będą podejmowane po badaniach osób objętych kwarantanną.
























