
– Jesteśmy wszyscy naprawdę bardzo szczęśliwi, spełniły się marzenia kibiców tarnowskiej siatkówki – mówi trener Marek Skrobot, a jego podopieczne zapowiadają walkę o awans.
Uczelniany Klub Sportowy „Jedynka”, w zmienionej formule organizacyjnej, jako jedyny zespół z regionu tarnowskiego od kilku lat rywalizuje w siatkarskich rozgrywkach centralnych kobiet. Wcześniej sukcesem dla tarnowianek było utrzymanie się na drugoligowym szczeblu, następnie miejsce w czołowej czwórce po sezonie zasadniczym, które gwarantuje rywalizację w fazie play‑off. Sztuka ta udała się już tarnowiankom przed rokiem, gdy ostatecznie bez powodzenia zmierzyły się z krakowską Akademią Górniczo‑Hutniczą.
W obecnym sezonie w rundzie zasadniczej „Jedynka” znów radziła sobie bardzo dobrze i zajęła miejsce na podium tabeli. Także drużyna AGH ponownie okazała się rywalem tarnowianek na tym etapie rozgrywek, ale tym razem zdołały one efektownie zrewanżować się przeciwnikowi.
Trzy mecze, trzy zwycięstwa
Rywalizacja w fazie play‑off toczy się do trzech zwycięstw, a pierwsze dwa spotkania tarnowianek odbyły się na parkiecie w Krakowie. Podopieczne trenera Marka Skrobota, o czym szerzej informowaliśmy już przed tygodniem, niespodziewanie i pewnie pokonywały wówczas ekipę Akademii Górniczo‑Hutniczej 3:0 oraz 3:1. Tarnowiankom brakowało więc tylko jednego triumfu, aby mogły cieszyć się z historycznego awansu do turnieju półfinałowego.
Trzecie spotkanie obydwu ekip odbyło się w minioną sobotę w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie. Gospodynie nie okazały się jednak gościnne dla przeciwniczek, które przed meczem wierzyły, że zdołają jeszcze nawiązać rywalizację z „Jedynką”. Tymczasem już w pierwszej partii tarnowianki triumfowały 25:19, a w drugim secie wygrały jeszcze wyżej, tym razem 25:17. Po przerwie wydawało się, że trzecia odsłona meczu może nie być ostatnią, ale w końcowych momentach trzeciej partii gospodynie zagrały bardzo pewnie i triumfowały 25:19, a w całym meczu mogły cieszyć się ze zasłużonego zwycięstwa 3:0.
– W tym sezonie najpierw udało się nam zakwalifikować do fazy play‑off, teraz wykonaliśmy kolejny plan i pokonaliśmy AGH. Cieszę się z tego zwycięstwa, byłem o nie spokojny – mówi Marek Skrobot, trener Grupy Azoty PWSZ Tarnów. – W zespole panuje bardzo dobry klimat i rewelacyjna atmosfera. To powoduje, że nawet w momentach, w których przegrywamy kilkoma punktami, odrabiamy straty i gonimy wynik. Wcześniej tego nie widziałem, a od pewnego momentu zespół prezentuje się wspaniale. Piszemy dzisiaj historię tarnowskiej siatkówki.
Kibiców „Jedynki”, którzy w sobotę po brzegi wypełnili halę tarnowskiej PWSZ, może cieszyć fakt, że siatkarki w ostatnich tygodniach wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności, a w trzech spotkaniach z AGH świetnie radziły sobie w zagrywce, grze blokiem, były też skuteczniejsze od rywalek w ataku, za co chwalił je nawet Dariusz Pomykalski, trener krakowianek. Jeszcze w rundzie zasadniczej rywalizacja z AGH była bardziej wyrównana, ale w decydującym momencie to tarnowianki osiągnęły lepszą formę. Do tego sukcesu przyczyniła się cała drużyna.
Zagrają o awans
Tarnowski klub w sobotę po raz pierwszy w historii wywalczył awans do półfinałowego turnieju kwalifikacyjnego i liczy się w dalszej walce o I ligę. To niewątpliwy sukces drużyny, w której panuje atmosfera mająca odzwierciedlenie na parkiecie. Tarnowianki grają kolektywnie i potrafią wykorzystywać słabości rywala, a o ich dyspozycji świadczy chociażby niedawny mecz sparingowy z Solną Wieliczka. W sezonie zasadniczym „Jedynka” nie była w stanie pokonać tej ekipy, aż wreszcie w meczu towarzyskim, sprawdzającym umiejętności przed fazą play‑off, to się jej udało. Wygrane z AGH były tylko potwierdzeniem wzrastającej formy.
– Uważam, że nagrodę indywidualną powinna otrzymać każda zawodniczka. Było widać, że wszystkie grałyśmy jak najlepiej, wchodzące dziewczyny pomagały drużynie i wnosiły coś do gry – mówi Joanna Beda, która otrzymała tytuł MVP sobotniego spotkania. – Bardzo cieszę się, że wygrałyśmy. Na mecze z AGH byłyśmy maksymalnie zmobilizowane, a dwa pierwsze zwycięstwa jeszcze dodały nam skrzydeł.
Tarnowianki czeka teraz miesięczna przerwa, w czasie której będą przygotowywać się podczas treningów i sparingów do rywalizacji w niełatwym turnieju półfinałowym, który odbędzie się w drugiej połowie kwietnia. W ogólnopolskich półfinałach zagra osiem czołowych drugoligowych drużyn z całego kraju, a najlepsze z nich znajdą się w ścisłym finale. Ekipy awansujące w tym sezonie do I ligi zostaną wyłonione w maju, a tarnowski klub liczy się w tej rywalizacji. Włodarze „Jedynki” podkreślają, że już od kilku lat ich długoterminowym celem był awans na bezpośrednie zaplecze najwyższej siatkarskiej klasy rozgrywkowej w kraju. Teraz marzenie może się spełnić.
– Nie będziemy odpoczywać, skupiamy się na kolejnym celu, planujemy sparingi i przygotowujemy się już do meczów półfinałowych. Chcemy walczyć o czołowe miejsca i dostać się do finału. Uważam, że możemy w tym sezonie realnie powalczyć o awans do I ligi – mówi trener Skrobot.























